Zaintrygowany wątkiem na WUS przeprowadziłem mały test - 4 różne zegarki ustawiłem w punkt na podstawie radiowego Oceanusa i wsadziłem na tydzień do rotomatu ( jednego z dwiema tarczami ). Udział wzięły: Omega SMPc ( rocznik 2016, dotąd bez serwisu ), Omega PO 42mm 2500D ( rocznik 2011, serwis fabryczny w 2014 ), Grand Seiko hi-beat GMT ( 2016, bez serwisu ) i staruszek Grand Seiko 6246-9000 ( rocznik 1966, serwis miesiąc temu ale z regulacją zegarmistrz się nie popisał więc zabrałem się za nią sam z użyciem obserwacji w trakcie noszenia i aplikacji Timegrapher ). Co 24 godziny przez tydzień spisywałem aktualną odchyłkę od wyjściowego ustawienia. Wyniki poniżej - no krótko mówiąc dziadek pozamiatał Wiadomo że to odzwierciedla zachowanie zegarków tylko w warunkach tego konkretnego rotomatu, w trakcie noszenia a nawet na innym programie wyniki mogłyby być inne ( hi-beat noszony całodobowo zaraz po kupnie robił jakoś +2s/24h ) niemniej i tak jestem trochę zaskoczony.