Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Bugs

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3540
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez Bugs

  1. Jest zestaw z lupą: http://www.ebay.com/itm/ROLEX-VINTAGE-LETTER-OPENER-AND-MAGNIFYING-LENS-/201651433730 ależ to drogie....
  2. Złoto to mniej istotne, ważniejsze że MFSL wydaje płyty korzystając z oryginalnych taśm - nie kopii, oryginalnych masterów 15ips - więc nagranie jest tak wierne oryginałowi jak tylko można. Z tego co wiem to jest jedyne do którego wykorzystano takie taśmy, nawet pierwsze wydanie CD było z kopii. Ogólnie jest bodaj 11 wersji tej płyty.
  3. Każdy ma własne zdanie ale ja próbuję pokazać że zaliczanie Spring Drive do "wszelkiego rodzaju kwarcowych" to zupełne nieporozumienie. To jest werk w co najmniej 80% mechaniczny, z klasycznym napędem sprężynowym z kolejnym autorskim, genialnym rozwiązaniem jakim jest tzw. Magic Lever, kołami, kamieniami etc w którym jeden element - również bardzo zaawansowany technicznie i materiałowo - zastąpiono opartym na kwarcu. Efektem jest znacznie większa dokładność, trwałość, niewrażliwość na zmiany pozycji i temperatury, w dodatku - co powinno kręcić fanów zegarmistrzostwa - prawdziwy in-house, od pomysłu przez projekt, badania, wykonanie, produkcję wszystkich elementów po składanie - wszystko w Seiko. A i między kwarcowymi różnice są olbrzymie, jak między mechanicznymi - Seiko 9F czy Citizen A660 to jednak co innego niż to co Montanie, mimo że nie mają melodyjek
  4. Niedawno dotarła, najlepsza płyta w najlepszej wersji
  5. @mc9, w Omedze SMPc luma jest też na części szkieletowej wskazówek, nie tylko na grotach więc nawet w pozycji nad indeksem nie ma problemu z odczytem minut.
  6. Wcale nie, jest okazja żeby przybliżyć tą konstrukcje bo naprawdę warto, to jest efekt 30 lat lat badań, 250 patentów i moim zdaniem wynik jest genialny - najlepsze cechy werku mechanicznego i kwarcowego w jednym. I to nie jest prosta budowa, mało który mechanik może się z tym równać. Napisałeś że wolałbyś zaawansowany werk mechaniczny: Dla przykładu - kaliber 9R86, 450 części, 50 kamieni, 140 punktów smarowania, 5 różnych smarów. Trochę wcześniej wstawiłem zdjęcie mechanizmu 9R65 - jest dostępny w modelach w takim budżecie, w jakim swiss made potrafi zaproponować zegarki na ETA 2824 lub Sellita SW200. A jak się jeszcze obejrzy platynowego 8-dniowca SBGD001.....
  7. Seiko pozycjonuje Spring Drive na poziomie najlepszych werków mechanicznych albo i powyżej, zresztą widząc konstrukcję, czas opracowania i komplikację tego mechanizmu trudno się dziwić. Najdroższy obecnie model w ofercie Grand Seiko ( za bodaj 60tys euro ) jest właśnie na SD. Bardzo ciekawy artykuł opisujący historię i technologię, myślę że już same zdjęcia i rysunki wyraźnie pokazują że to nie jest "kwarc": http://www.ablogtowatch.com/history-seiko-spring-drive-movement/
  8. Sprzedawać leżakowaną SMPc żeby za większe pieniądze leżakować Moona - trochę bez sensu. Ponoś ten zegarek, jest świetny a rys wcale tak łatwo nie łapie.
  9. Bardzo ładna ta śruba, w Rolexie 3135 jest gorzej
  10. W Spring Drive kwarcowy jest jedynie odpowiednik wychwytu czy regulatora, cała reszta jest najwyższej klasy werkiem mechanicznym i wygląda tak: Mechanizm czysto kwarcowy ma zupełnie inną konstrukcję dzięki której jest znaaacznie tańszy i wygląda np. tak: Seiko nie robi "najdroższych kwarcy" chociaż prawdopodobnie robi najlepsze, jakbym miał strzelać to obstawiałbym że te będą droższe chociaż czy słusznie: Również polecam czytanie i oglądanie ze zrozumieniem.
  11. Spring Drive to nie jest kwarc
  12. dzięki @emiel, HEQ był pierwszy Omne Trinum Perfectum mawiali starożytni, and then there were three bardziej współcześni.... Koniec zakupów, chyba nadchodzi czas wyprzedaży. @ralfee gratuluję, fajnie że zostanie "w rodzinie", widzę że trochę osób o nim myślało ( ja też, na WUS strasznie się zachwycają tym modelem )
  13. No patrz, tak się zafiksowałem na SBGA101 lub 149 że już zupełnie zapomniałem Ale tak jak pisze @Tommaso - nie do kupienia, i cena wyjściowa 550tys jenów - za wysokie progi. Bardzo podobny jest niebieski 075, też chyba boutique edition bo ciężko znaleźć i cena jak 073 Najbardziej z takich podoba mi się SBGA041 ale też droższy znacznie i poza Japonią raczej niedostępny.
  14. ciężko ogarnąć wszystko co oni mają w ofercie
  15. SBGA101 Jest jeszcze bardzo podobny SBGA149, tytanowy i ma trochę mniej lumy, droższy. Oba bardzo ciężko znaleźć, 149 proponowali mi w Seiko DE za 5800 euro.
  16. tak, ma to SBGA101 dzięki @vitriol, szukałem i wyszukałem. Łatwo nie było.
  17. No i się doczekałem - wszystkomający Grand Seiko! ma: - Spring Drive, czyli mechaniczna dusza i kwarcowa dokładność z płynącą sekundą - idealny wymiar koperty ( 40mm ) przy rozsądnej grubości ( 12.9mm ) - wodoszczelność 10atm, więc wody się nie boimy - czarna matowa tarcza bez refleksów - data - klasyczne polerowano-satynowane wskazówki GS - pełny dekielek z lwem 3D - luma!luma!luma! - o wykończeniach, zaratsach, szafirach czy ARach nie ma już co wspominać mógłby jeszcze mieć: - pięcioczęściową bransoletę, tu jest skromniejsza wersja nie tak elastyczna - wskaźnik rezerwy mocy nie tylko namalowany ale coś bardziej finezyjnego trójwymiarowego, jak w droższych No to teraz albo pozostaję kolekcjonerem albo wszystko leci na bazarek, no może poza paroma sztukami
  18. i nic więcej nie potrzeba...
  19. W latach 70 pracowali nad czymś podobnym pod nazwą High Precision Mechanism ale chyba nigdy nie weszło do produkcji.Teraz jest Autoquartz ale to jednak bardziej kwarcowy mechanizm, i coś mi się tłucze że coś jeszcze typu Spring Drive ale nie mogę sobie przypomnieć co, w firmie z wyższej półki. A już wiem, Piaget Caliber 700P w Piaget Emperador Coussin XL 700P to jest chyba najbliżej SD.
  20. To już nie jest ta sama firma, obecne zegarki o nazwie Smiths mają tyle wspólnego z produktami z lat 50' co obecne Błonie z tymi dawnymi. Smiths Group - tak się teraz nazywa przedsiębiorstwo - nie produkuje już zegarków. Robi chyba jakaś firma powstała po sprzedaży tego działu ale tylko zegary/przyrządy motoryzacyjne.
  21. W jakiś tam sposób jednak polski był, w końcu nosił logo Unitra - nawet jeśli rzeczywista produkcja była tak jak piszesz to akcenty polskie są niezaprzeczalne. To bardzo ciekawa historia i warto ją eksploatować, Rolex chwali się zdobyciem Everestu mimo że tak naprawdę Hillary na szczycie Rolexa nie miał a Tenzing od firmy nie dostał ( miał swój prywatny, otrzymany po wyprawie szwajcarskiej, i nie był to reklamowany zwykle w tym kontekście Explorer tylko... złoty Datejust ). Szkoda żeby Warel odszedł w niepamięć, tak jak "ten drugi oprócz Rolexa na Evereście".
  22. Akurat te zegarki już w momencie wypuszczenia były przestarzałe - LEDy zostały szybko wyparte przez LCD. Zakłady Warel produkowały głównie radiostacje i krótkofalówki, w tym dla wojska.
  23. FWIS Szkoda że zmarnowano taki potencjał, Omega umiała zrobić z tego pożytek.
  24. Jeśli brać pod uwagę tylko odchyłkę chodu to zwykle tak, ale 9F jest unikalny pod względem wydajności, dwustopniowego ruchu wskazówki sekundowej bez efektu cofania po zatrzymaniu, błyskawicznej zmiany daty, specjalnej cewki i doboru kryształów co razem ze spotykanym tylko w drogich kwarcowych konstrukcjach układem termokompensacji daje unikalną nawet w kwarcowym zegarku dokładność chodu, no i niespotykany okres międzyprzeglądowy oznaczający w praktyce zegarek na życie. Do tego jeszcze Seiko, mimo że werk we wszystkich ( z wyjątkiem jednego ) modelach jest niewidoczny to zadbało o wykończenie, którego nie powstydziłby się niejeden drogi mechanik. Nie wszyscy "wielcy" tak robią No i historia - od kwarcowego Seiko zaczęła się kwarcowa rewolucja która omal nie "załatwiła" zegarków mechanicznych, dopiero zmiana strategii marketingu z tool-watchy na dobro luksusowe pozwoliła się trochę odkuć. Dla ciekawostki - pierwszy naręczny zegarek kwarcowy z układami scalonymi - Seiko Astron - w wersji wypuszczonej na początku był małym, niepozornie wyglądającym zegareczkiem o bardzo prostym designie. Firma nie spodziewała się dużej sprzedaży wypuszczając próbną serię 100 egzemplarzy opakowanych w złote koperty, w astronomicznej cenie 450tys jenów co było mniej więcej równowartością nowej Toyoty. W tym czasie było to 1250 dolarów - Rolex Submariner kosztował wtedy nieco ponad 200 Sprzedały się w tydzień.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.