Tylko mi się wydaje że na filmiku nie widać nurkowego bezela, raczej gładka luneta jak w Railmasterze. Zobaczymy, to już niedługo, byleby nie jakiś kolejny nieproporcjonalny grubas. Railmaster z datą to by był dla mnie ideał, podoba mi się bardzo ta doskonale czytelna tarcza i nieduża koperta i tylko tego mi w nim brakuje, niestety ta nowość jest bez daty.
Brak bezela, werk 8806, jedna sprężyna, pełny dekielek? Po tarczy i wskazówkach wygląda zdecydowanie na Railmastera, trochę dziwne bo ten model podobno zawsze kiepsko się sprzedawał. Niestety nadal bez daty
Jak ktoś nie zna oryginału to łatwo się nabrać bo nie wygląda skrajnie tandetnie ale to fejk ewidentny. Oryginał jest tytanowy i w wersji z bransoletą na metce ma 35000 PLN. Wypukła kropka i złote koło balansu to pierwsze co się rzuca w oczy, brak kart z numerami i danymi sprzedawcy to kolejna oczywistość. Cena - cóż, mógł wystawić za 20k żeby być bardziej wiarygodny ale wie że sprzedaje podróbę i ten kto kupi też będzie wiedział że kupuje podróbę więc żadna ze stron nie będzie miała pretensji, inaczej jakiś bogaty laik mógłby kupić i potem narobić problemów po wizycie u zegarmistrza. https://www.omegawatches.com/watches/seamaster/planet-ocean-600m/co-axial-gmt-435/23290442203001/ A tak w ogóle to od pytania o autentyczność jest inny dział, w RYNKu.
Dziś odpoczynek od nowoczesności - vintage Seiko Deluxe, maj 1970, na wtedy niemały luksus za spore pieniądze, piękna "słoneczna" tarcza, nadal sprawny i dokładny
Napisz po prostu do ZiBi i zapytaj - odpisują, chociaż nie od razu. Z tego co czytałem po zagranicznych forach to ładnych kilka tygodni z głowy. Gdzieś tu chyba ktoś pisał że któryś z europejskich serwisów ma autoryzację na hi-beaty, chyba Amsterdam jeśli dobrze pamiętam.
To czekam z niecierpliwością, co prawda w ogóle mi się te nowe ceramiczne modele nie podobają ( może z wyjątkiem prostszych SBGE037 i 039 ) a cena jest poza zasięgiem ale chętnie poczytam co inni na to.
Rolex wyposażył wspinaczy ekspedycji szwajcarskiej z 1952r i brytyjskiej z 1953r w zegarki które miały być sprawdzone w akcji a potem zwrócone firmie w celu przebadania. Otrzymali je tylko członkowie zespołu wspinającego, dlatego w 1952 Tenzing miał swój egzemplarz, a na wyprawie brytyjskiej nie gdyż wtedy nie został zgłoszony jako wspinacz tylko sirdar. Otrzymał jednak po zakończeniu ekspedycji Szwajcarów pamiątkowego złotego Datejusta z okolicznościowym grawerem, którego nosił na wyprawie w następnym roku. Hillary miał stalowego Rolexa do testów ale na atak szczytowy go nie założył, zamiast niego miał zegarek nieprodukującej już zegarków firmy Smiths ( obecnie wielki koncern Smiths Group ). źródła poniżej: https://horahalus.com/2016/06/24/the-truth-behind-the-rolex-explorer-first-watch-on-the-summit-of-mount-everest/ http://rolexpassionreport.com/919/the-historical-important-tenzing-norgay-rolex/
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.