Jako że perełka wróciła z przeglądu to parę słów więcej: W połowie lat 60 Grand Seiko wprowadziło pierwsze modele z mechanizmem automatycznym 6245 ( date ) i 6246 ( day-date ). Początkowo nie miały oznaczenia GS lecz Seikomatic i Chronometer na tarczy i rotorze a na dekielku złoty medalion z lwem - 6246-9000. Po krótkim czasie stopniowo wprowadzono wersję znaną jako 62GS - bez oznaczeń Chronometer, z logo GS na tarczy i na złotym medalionie na dekielku - 6246-9001, co ciekawe spotyka się również "przejściówki" zawierające elementy z obu wersji, np nowsza tarcza ze starszym deklem. Mechanizm, konstrukcyjnie nie najnowszy ale specjalnie regulowany spełniał nowe wewnętrzne standardy Grand Seiko, nieco lepsze od wersji Chronometer - -3/+6s na dobę. Aby podkreślić że zegarek nie wymaga ręcznego nakręcania niewielką koronkę umieszczono nietypowo na godzinie 4 i praktycznie schowano w kopercie. Szczególną cechą jest także szkło osadzone na kopercie bez bezela dla lepszej czytelności pod kątem. Boki wykończono na połysk - oczywiście Zaratsu, jedynie niewielka część pomiędzy uszami, u góry i dołu, jest satynowana. Tarcza ze szlifem słonecznym, wskazówki o typowym dla GS kształcie, polerowane. Indeksy później zmieniły kształt z lekko "schodkowego" - jak w większości egzemplarzy na proste, a wskazówki na dwułomne - wersja 6246-9010. A to mój egzemplarz - rzadka wersja przejściowa oznaczona 6246-9000 na tarczy i deklu i z lwem na medalionie ale już z logo GS, bez napisu Chronometer na rotorze. Marzec 1966. Wydaje się że w pełni oryginalny stan, dodatkowe szkiełko w zapasie jakby co; po przeglądzie i regulacji noszony przez 24godz zrobił odchyłkę poniżej 1s/d ( właściwie w granicach błędu związanego z obsługą koronki ). W 2015 roku Seiko wydało reedycję modelu 62GS opartą na wersji 6245 ( date ) - poza nieznacznie zwiększoną średnicą ( o 1mm ) wygląd jest bardzo wierny oryginałowi, wręcz trudno odróżnić na pierwszy rzut oka, jedynie inna , większa koronka naprowadza na właściwy trop. Na deklu umieszczono medalion z lwem - już nie złotym, przynajmniej nie w wersji stalowej - w kształcie dokładnie takim jak w latach 60, nieco innym niż dzisiejsze, większym i dokładniej wykonanym. Limitowane edycje wyszły w niewielkiej ilości - 600 sztuk stalowej SBGR095, złote - biała SBGR091, żółta SBGR092 i różowa SBGR094 jedynie po 100 sztuk