No to przeczytaj jeszcze raz co sam napisałeś:
"
Plus minus dwie sekundy na dobę to według mnie wielkie osiągnięcie w dziedzinie zegarmistrzostwa i warto to podkreślać w wątku dotyczącym Rolexa.
Ktoś kto pisze, że to jest "płacenie po 30-60k za mały kawałek stali" nie rozumie tego hobby i nie czuje o co chodzi w zegarkach mechanicznych. Może sam zrobisz tak werk jak np. 3230 ?"
A ja twierdzę że to nie jest tak wyjątkowe i nie potrzeba Rolexa ani płacenia 30-60k żeby mieć tak dobrze wyregulowany mechanizm. Niewątpliwą zaletą Rolexa jest to że taką precyzję dostajesz od razu po zakupie ale nie oznacza że jest nieosiągalna dla innych o wiele tańszych werków, co najwyżej wymaga trochę dodatkowego zaangażowania.
Taki rygor trzymają u mnie 3235 i 3186 ale też Omegowe 2500 i 8800, GS 9S85 i starsze.
Innymi słowy - zegarek drogi/bardzo drogi pod względem funkcjonalnym nie ma istotnej przewagi nad tańszym, dopłacasz za brand, prestiż, wykonanie, innowacyjność producenta itd ale nie za to że jest dokładny, odporny czy szczelny bo to możesz mieć za już ułamek ceny.