Nie, muszę mieć Suba żeby móc krytykować Rolexa bo inaczej zawsze znajdują się tacy co mówią "trzeba mieć żeby docenić" albo "nie masz to się nie znasz"
A tak serio to tak, bransoleta jest wygodniejsza w Subie - nie lepsza, po prostu inna - ale to nie powód żeby dokładać 45tys do Omegi. Nie powiedziałbym że Submariner jest lepszym zegarkiem - zalety mechanizmu są czysto hipotetyczne, AR nędzny, dekiel totalnie nijaki, bezel chodzi przyjemniej i jest lepiej chwytny ale za lekko i ma luzy, zapięcie jest koszmarne - wielkie i kanciaste, potrafi cisnąć na nerwy okolicy nadgarstka, koronka przy przesuwaniu do pozycji stop-sekundy często nie zaskakuje, lupka pogarsza czytelność, logo jest malowane jak w taniej masówce ( w Omedze ładne nakładane, metalowe, błyszczące ), tarcza wyróżnia się głównie ordynarnie widocznym zagłębieniem w centrum ( w Omedze jest ledwo widoczne, nie mówiąc już o takich marakach jak GS ) itd. Sub oczywiście kupiony nowy w Kruku jakby komuś przyszło do głowy wymyślać że to pewnie fake bo przecież król nie może mieć wad. To nie znaczy że nie cenię Rolexa ale jestem bardzo daleki od bezkrytycznego uwielbienia, na zegarek patrzę z punktu widzenia użytkowego i stosunku jakości do ceny. Gdybym miał zamienić 1:1 to mógłbym się zastanawiać, jak 4:1 to już nie ma mowy.
Ja problem bransolety rozwiązałem zakładając do SMPc bransoletę od 2254.50.