przyszedł ten addiesdive udający tuńczyka do mnie. majfrendom coś się pomyliło z lumą, bo świeci i to długo (choć Seiko jednak lepiej). ogólnie dziwna sprawa, że za 3 stówy wypuszczają coś tej jakości. jeszcze myślę, czy go puścić, czy zamęczyć.
tak, świetne zegarki. wykonanie top. będę się przymierzał do jakiegoś w miarę współczesnego mechanika, jak się odkuję. z racji na małą popularność na rynku wtórym ceny - w stosunku do tego, co się dostaje - są fajne.
no więc nie ma na to szans. do takich zegarków zakłada się tanią pleksę. a ona ma tę zaletę, oprócz tego, że jest tania, że jak się zarysuje, to można pastą do zębów i kawałkiem flanelki zeszlifować.
to jeden z tych nielicznych zegarków, które chcę mieć, a jeszcze nie mam. z rusków to tylko elektromechaniczny łucz, zielona czajka stadion i to mi zostało.
z mojego doświadczenia ciężko będzie cokolwiek z tego williama wyciągnąć. gdyby miał jeszcze całe szkło, to z małym zyskiem by na alle poszedł. mam taką zabawę, że handluję podobnymi wynalazkami w wolnych chwilach :P. nazbierało mi się z zakupów pt. "wezmę 20 sztuk dla jednej"
@Bonthyc - no zobaczymy, zobaczymy. Tuńczyka mam, ale kwarca pt. street tuna. Doskonały zegarek. teraz sprawdzę, co tam Chińczyk proponuje za ułamek ceny
@Kacperek_77u - tego od balansu? Poganin udający Seiko Presage.
dzieki za update o zenku ;). o tym z latającym balansem to nawet nie pomyślałem. ale mam jakieś parnisy, guanqiny, corgeuty + parę innych dziwolągów... praktycznie tego nie noszę, tylko mi się nie chce sprzedawać poniżej kosztów. zbieractwo to się nazywa.
dajesz do myslenia
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.