ja w ogóle nie czaję tych wyświetlaczy. mam w służbowym. kurna tylko widoczność ogranicza, klepać w to można przy starcie i na światłach co najwyżej. jak odpalam, to muszę klepnąć dwa razy, bo mi jakieś durne komunikaty wywala. porażka.
nie wygląda na Indie. a co do otwierania, to ma nawet to info na "deklu". trzeba wyciągnąć koronę, zdjąć szkło i od góry wyciągnąć werk. czyli albo trzeba umieć, albo lecieć do majstra.
czasem kupuję zestawy trupków dla jednego czy dwóch zegarków. i od czasu do czasu wpadają w nich jako "nadmiar" tego typu cuda, których odsprzedawać się nie opłaca, ale działają
fajna. nie mam jeszcze takiej. pół domu zastawiłem tego typu klockami pt. elektronika, ale żona kazała usunąć i stoją u mnie w kanciapie na półce . ważne, że dwie w ceramice udało się upchnąć w "salonie"
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.