Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

hrabia

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3613
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez hrabia

  1. Dziś takie cóś aż do teraz. Na wieczór czas na chinolka.
  2. Oj tak. Zasadniczą wadą jest cena.
  3. Tak, to jest 36. W sumie mi się z omegą nie kojarzył ten zegarek. Ale omegi mnie interesują tylko te takie dziwaczne (dynamic, polaris etc.). Klasyczne jakoś mnie nie kręcą i w ogóle nie czaję tematu. Seikacza mam od lat, kupiłem go na forum jeszcze z poprzedniego konta. Razem z drugim seikaczem, takim fikuśniejszym. Poprzedni właściciel chciał zrobić z tego tutaj dawcę dla tej drugiej sztuki... Stało się inaczej. Tę drugą sztukę w końcu ktoś naprawił, tez ją miałem parę lat, ale poszła w świat, bo nie nosiłem. A ten... Dożywocie. Jeden z moich ulubionych. Głównie leży, bo przy tej liczbie wszystko głównie leży. Odnośnie do Mondii, to wygląda dobrze. Na żywca kawałka teleskopu nikt nie dopatrzy.
  4. hrabia

    Nasze nowe nabytki vintage

    Lubię takie wynalazki. Mam sztukę firmowaną przez tissota, ale w takim eleganckim wydaniu, i nie widać tego cudownego werku na co dzień.
  5. Tak, dość mało udziwniona. Jedyne dziwactwo to pasek 16mm.
  6. jak podłużny podobnego rozmiaru, to tym bardziej prawdopodobne, że męski. damki to były wtedy takie tyci tyci. a w temacie - tressa. była wczoraj. na dziś sobie wykopię coś innego, ale to potem 😜
  7. Pikny. BMR to ogólnie wspaniała seria. Coś ta węszyłem w temacie 😜
  8. hrabia

    Co to za werk?

    Zauważ, że napisałem REAKTYWOWANY Ingersoll. Chodziło mi tylko o to, że nie napisałeś nic odkrywczego czy wnoszącego do tego wątku. Pozdr.
  9. hrabia

    Co to za werk?

    powiedz mi, co wnosi do tego wątku twoja wypowiedź? reaktywowany ingersoll jedzie na surowych chińczykach. od początku to robił.
  10. Tanio było, szkło dramatyczne, więc zaryzykowałem. Po polerce wyszło, że tarcza wymęczona. Ale dobra, chodzi, kolejny łuczyk w kolekcji.
  11. Sheffield to taka późna kieszonka, już z czasów, kiedy kieszonek raczej się nie nosiło. W środku będzie zapewne mocno tani szwajcarski mechanizm z wychwytem kołkowym. Elgin może być ciekawy - nie pokazałeś mechanizmu, ale widać, że to starszy (XIX wiek?) model. To była potężna amerykańska firma. I po numerach na mechanizmie możesz sobie łatwo wydatować, kiedy dokładnie został wyprodukowany.
  12. też mam Glashutte po dziadku. Ale tego takiego ufo. W złoceniu. I nie jest nagrodowy - dziadek był tzw. prywaciarzem :P. Nieczęsto noszę, bo mi się nie podoba, a przecież nie sprzedam (choć akurat z tym dziadkiem zżyty nie byłem). Po drugim mam atlantica i pobiedę - i tę ostatnią, to pamiętam, że nosił. Taki mój zegarek na specjalne okazje z niej jest.
  13. Tu nie będziesz miał czegoś takiego, jak nazwa modelu. Glashutte Spezimatic (na automatycznym mechanizmie pt. spezimatic). Te lepsze zegarki z NRD. Teleskopy pewnie jeszcze oryginalne. Da się to zdjąć, ale jak nie masz wprawy, to możesz porysować kopertę przy uszach... Ew. możesz wyciąć szczypcami do drutu ;). Tak przy okazji - jeśli ten zegarek leżał kilkadziesiąt lat, a teraz masz zamiar go używać, to go oddaj na serwis do zegarmistrza. Jak ma leżeć, to może leżeć i ze starymi smarami. Ale do noszenia trza przesmarować.
  14. Do nastawiania wskazówek. Koronka jest zawsze w tej samej pozycji. Bez przyciśnięcia tej "wykałaczki", jak to ładnie nazwałeś, nakręcasz sprężynę. Jak wciśniesz "wykałaczkę", to ustawiasz czas.
  15. Pasówka na kieszonkowej damce... Werk - sądząc po nastawie wskazówek przyciskiem - pewnie z XIX wieku, może początek XX. A kto to poskładał i dał tę rzemieśliniczą tarczę, to nie mam pojęcia. Szukałem, ale nie znalazłem.
  16. hrabia

    Casual na co dzień

    ojej, ależ ta malutka data z czarnym tłem razi me oczęta.
  17. tytan jest miękki w cholerę. ale też łatwo usunąć rysy, myślę. w sumie nie lubię go w zegarkach. coś tam miałem i sprzedałem, chyba mi jakiś stary no-name kwarc jeszcze został, ale nie noszę. jest lekki fakt. ale też brzydki i się rysuje. chyba tylko brąz gorszy, bo on w ogóle nie ma zalet
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.