Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

hrabia

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3592
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez hrabia

  1. chronografy jak chronografy, ale ten z tygrysim okiem byłby przepiękny, gdyby nie koperta z tego dziwnie ostatnio popularnego śniedziejącego stopu
  2. hrabia

    Nasze nowe nabytki vintage

    ale tu piszesz o powermaticu? bo w autolubach/astrolonach to jest zawsze plastik. btw. mam (albo miałem, bo nie wiem, gdzie leży) złomka na azjatyckim parreninie, który miał plastikową paletę, a koło metalowe. jak dobry to patent, można było zobaczyć gołym okiem. muszę go kiedyś poszukać. na pewnie wstawiałem na forum, ale raczej z poprzedniego konta znalazłem. sorry za tło, ale mniej więcej widać, jak pracuje kawał jasnoszarego plastiku VID_20251010_191420.mp4
  3. Inpost mi kiedyś mocno cisnął o to, jak zegarek był zapakowany. Paczka była do mnie, sprzedający trudny we współpracy. I zapakował tak se, muszę przyznać. Nie tragicznie, ale ja lepiej pakuję zegarki na części. Inpost ocenił zdjęcia i stwierdził, że umywa rączki, choć myslę, że swoje tej paczce dołożyli. Dalej się nie bawiłem, bo to zakup za parę dyszek.
  4. a co to jest za wynalazek? całkiem wesoły.
  5. Dziś takie cóś aż do teraz. Na wieczór czas na chinolka.
  6. Oj tak. Zasadniczą wadą jest cena.
  7. Tak, to jest 36. W sumie mi się z omegą nie kojarzył ten zegarek. Ale omegi mnie interesują tylko te takie dziwaczne (dynamic, polaris etc.). Klasyczne jakoś mnie nie kręcą i w ogóle nie czaję tematu. Seikacza mam od lat, kupiłem go na forum jeszcze z poprzedniego konta. Razem z drugim seikaczem, takim fikuśniejszym. Poprzedni właściciel chciał zrobić z tego tutaj dawcę dla tej drugiej sztuki... Stało się inaczej. Tę drugą sztukę w końcu ktoś naprawił, tez ją miałem parę lat, ale poszła w świat, bo nie nosiłem. A ten... Dożywocie. Jeden z moich ulubionych. Głównie leży, bo przy tej liczbie wszystko głównie leży. Odnośnie do Mondii, to wygląda dobrze. Na żywca kawałka teleskopu nikt nie dopatrzy.
  8. hrabia

    Nasze nowe nabytki vintage

    Lubię takie wynalazki. Mam sztukę firmowaną przez tissota, ale w takim eleganckim wydaniu, i nie widać tego cudownego werku na co dzień.
  9. Tak, dość mało udziwniona. Jedyne dziwactwo to pasek 16mm.
  10. jak podłużny podobnego rozmiaru, to tym bardziej prawdopodobne, że męski. damki to były wtedy takie tyci tyci. a w temacie - tressa. była wczoraj. na dziś sobie wykopię coś innego, ale to potem 😜
  11. Pikny. BMR to ogólnie wspaniała seria. Coś ta węszyłem w temacie 😜
  12. hrabia

    Co to za werk?

    Zauważ, że napisałem REAKTYWOWANY Ingersoll. Chodziło mi tylko o to, że nie napisałeś nic odkrywczego czy wnoszącego do tego wątku. Pozdr.
  13. hrabia

    Co to za werk?

    powiedz mi, co wnosi do tego wątku twoja wypowiedź? reaktywowany ingersoll jedzie na surowych chińczykach. od początku to robił.
  14. Tanio było, szkło dramatyczne, więc zaryzykowałem. Po polerce wyszło, że tarcza wymęczona. Ale dobra, chodzi, kolejny łuczyk w kolekcji.
  15. Sheffield to taka późna kieszonka, już z czasów, kiedy kieszonek raczej się nie nosiło. W środku będzie zapewne mocno tani szwajcarski mechanizm z wychwytem kołkowym. Elgin może być ciekawy - nie pokazałeś mechanizmu, ale widać, że to starszy (XIX wiek?) model. To była potężna amerykańska firma. I po numerach na mechanizmie możesz sobie łatwo wydatować, kiedy dokładnie został wyprodukowany.
  16. też mam Glashutte po dziadku. Ale tego takiego ufo. W złoceniu. I nie jest nagrodowy - dziadek był tzw. prywaciarzem :P. Nieczęsto noszę, bo mi się nie podoba, a przecież nie sprzedam (choć akurat z tym dziadkiem zżyty nie byłem). Po drugim mam atlantica i pobiedę - i tę ostatnią, to pamiętam, że nosił. Taki mój zegarek na specjalne okazje z niej jest.
  17. Tu nie będziesz miał czegoś takiego, jak nazwa modelu. Glashutte Spezimatic (na automatycznym mechanizmie pt. spezimatic). Te lepsze zegarki z NRD. Teleskopy pewnie jeszcze oryginalne. Da się to zdjąć, ale jak nie masz wprawy, to możesz porysować kopertę przy uszach... Ew. możesz wyciąć szczypcami do drutu ;). Tak przy okazji - jeśli ten zegarek leżał kilkadziesiąt lat, a teraz masz zamiar go używać, to go oddaj na serwis do zegarmistrza. Jak ma leżeć, to może leżeć i ze starymi smarami. Ale do noszenia trza przesmarować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.