sprawdzam hajpowanego chinola. rzeczywiście, stosunek cena/jakość dobry. (mafrend go jakimiś foliami oblepił, nie przetarłem po zdjęciu i nałapał kurzu)
zrzuciłem go od razu z tej gównianej bransy. 19mm w uszach, choć pisali, że 20. mógł dostać coś fajniejszego, dostał skórkowe nato, które się dobrze układa. tarcza rzeczywiście super, wykonanie ok, irytuje mnie tylko ta sekunda. jak w jakimś low-beat mechaniku.
To jest Nairi?
https://allegro.pl/oferta/erewan-erebah-stary-zegarek-werk-rzadki-model-16427601503
Nie żeby mnie interesowało zakupowo (złota koronka kusi:P), ale nie widziałem jeszcze zegarka marki Erewan
https://en.wikipedia.org/wiki/Chinese_standard_movement
Jak ten werk jest porządnie zrobiony, to on działa. Ale te szkieletorki porządnie zrobione nie są. Pakują to do najtańszych mechanicznych zegarków. Szybko coś w nich pada.
podróbka, handel podróbkami jest nielegalny, więc lepiej nie sprzedawać. pocieszę, że podróbka tak marna, że nawet nowa musi być mocno tania. po czym poznać? po całokształcie, a przede wszystkim to tym fałszywym automatycznym mechanizmie
Na razie i tak nie planuję zakupów. 3 zegarki do mnie jadą. Chiny, Japonia, Szwajcaria. Wszystko współczesne, dwa nowe. Szaleństwo normalnie, bo miałem już kupować tylko vintage.
któryś już raz widzę zdjęcia tego zegarka. i za każdym razem to samo: cholernie mi się podoba, tylko jakoś nie mogę łyknąć tej osłony koronki. wszystko mi burzy
piękny tongji w szkielecie :D. nie używaj zbyt często, bo one mają żywotność dość ograniczoną
u mnie meteoryt, się zakurzył, bo trza było wymaczetować krzaki w ogrodzie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.