Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kasiaMF

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1439
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kasiaMF

  1. Możesz delikatnie zmatowić ale np 200 lub 400. A szelak kolego to musi postać nieco, aby się rozpuścił i trzeba co pół godziny potrząsać butelką z szelakiem i rozpuszczalnikiem aby się dobrze rozpuścił.
  2. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Czasik(kolega forumowy) w Mysłowicach (możesz wysłąć pocztą) - Polecam - świetny fachowiec
  3. zegar "unikatowy" to i cena stosowna
  4. Na ebay mnóstwo takich "beckerów i lenzkirchów", a najgorsze jest, ze ludzie to kupują
  5. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Obserwowałam tego HAU, faktycznie świetny, no ale wszystkiego mieć nie można. Póki co zdobyłam GB z centralna sekundą, i to on budzikowo rządzi. Co się zaś tyczny Nachtigall, to myślę, że gdyby do mojego budzika dodać oryginalne boczne wsporniki to chyba jednak byłby taki, jak Twój. Jednak sprzedawca nieco pokombinował i na pozostałościach mosiężnych zawijasów widać ślady ingerencji. Konsultowałam to również z kolekcjonerami z Niemiec, porównywałam ze znanymi wzorami (Rosignol, Livy, Treviso) i padło na Nachtigal. Gdybyś jednak znalazł inny wzór daj znać. Może odkryjemy coś nowego
  6. No to weź znów zadzwoń, bo pisać by tu za dużo. I się nie poddawaj, na pewno dasz radę, tylko cierpliwości trza
  7. kasiaMF

    Nasze Budziki

    I jak tu uwierzyć, że to Redbul dodaje skrzydeł?
  8. kasiaMF

    Nasze Budziki

    A tak wyglądał cały budzik przed renowacją i znaleziony wzór Nachtigall. No i fotki dorobionego dystansu
  9. kasiaMF

    Nasze Budziki

    No to dziś budzikowo. Ostatni obiekt renowacji. Junghans 1907. Po długich poszukiwaniach tu i ówdzie skłaniam się ku twierdzeniu, że to model Nachtigall. Na zdjęciach sprzed mojej renowacji ciekawostki po przeróbkach sprzedawcy. Na uwagę zasługują dzwonki pomalowane srebrolem, plastikowo-metalowe nóżki, no i dystans z uciętej rurki. Boczne wsporniki zostały prawdopodobnie ucięte i wyprofilowane. Dorobienie nowych byłoby zbyt kosztowne więc postanowiłam znaleźć odpowiedni dystans, docięty później przez Czasika, z jednego większego elementu. Nóżki drewniane dorobił Frank, a dzwonki oczyszczono z farby, wypolerowano i zawoskowano. Podstawa po odrobaczeniu i oczyszczeniu okazała się podziurawiona jak ser. Zaszpachlowałam więc i wyszlifowałam ubytki, zmyłam czarne krawędzie (które były pomalowane farbą olejną) i zabarwiłam na ciemno bejcą, na całość położyłam politurę i po zmatowieniu wosk. Mechanizm oczywiście po wyczyszczeniu i konserwacji zegarmistrza. W sumie na efekt złożyła się praca 5 osób. Czasik i Frank dzięki za pomoc.
  10. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Słowo się rzekło (Tarantowe życzenia noworoczne), i proszę, jest Ci on – mój numer 1.GB z centralną sekundą model Orest 1912. Po krótkiej wizycie w Kiniola chodzi jak tralala. Efektowna obudowa, fazowana szybka, wypukłe cyfry, porządne zębniki, jak zauważył Kiniol. No, ale żeby nie było tak lirisch und romantisch, ma jednak coś nie teges. Bezwstydny drań jest. No, bo jak to może być, żeby Kasia i Gustav z gołym tyłkiem w jednej windzie… No powiedzcie sami. Na szczęście u Kiniola wczoraj nie działała (winda). Jeśli jest ktoś, kto mógłby temu bezeceństwu zapobiec podaję rozstaw trzpieni chodu i budzenia 4,3 cm (mierzona bez motylków). Wysokość płytki 7 cm, szerokość 5,5 cm, czyli mała płyta. Gdyby ktoś z Was (może Wojtek) miał takowy dekiel, proszę o kontakt.
  11. Jak nałożysz olej, zgodnie z zaleceniami kolegów to kolor będzie inny. Wypróbuj na mniej widocznym miejscu.
  12. To zapewne politura, wiec tak jak Tobie radziłam, wata stalowa 000 + denaturat (pamiętaj o zdjęciu mosiężnego napisu), możesz tez delikatnie papierem np 200, a elementy dekoracyjne spróbuj kupić na Allegro.
  13. kasiaMF

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Czy można powiedzieć,ze to zegar portykowy?
  14. kasiaMF

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    A swoją drogą to bardzo ciekawe rozwiązanie i zapobiega tak częstej utracie kluczyków.
  15. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Na początku mojego zbieractwa też takiego miałam. Ogroooomna sztuka, jak na budziki i dzwoni bardzo donośnie z tego co pamiętam.
  16. kasiaMF

    Galeria Gustava Beckera

    Stylistycznie tarcza i wskazówki przypominają zegary Kienzle z 1939 roku.
  17. kasiaMF

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Franku, nie ktoś, tylko ten, co zostanie mianowany
  18. kasiaMF

    Nasze Budziki

    No bo silentic, to cichy,myślę, że będą to lata 60-70.
  19. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Wygląda na schyłek produkcji Beckera. Moim zdaniem Między 1925-1930.
  20. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Anetta, takie posuniecie byłoby bardzo ryzykowne. Alarm wprawia budziki w drgania, a półki śliskie, szklane. Sama więc sobie odpowiedz na to pytanie.Poza tym budziki w komodzie to dopiero od dziś. Franciszku, zważywszy, że to moja pierwsza tak duża renowacja to powiem - tak, jestem bardzo zadowolona. Nie spodziewałam się tak dobrego wyniku. I to mnie cieszy
  21. kasiaMF

    Nasze Budziki

    No to jest bardzo fajne
  22. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Uczę się dopiero, ale za to u mistrza Lenzkirjusza no i rodzinki Kiniolów . Witryna nie była w tragicznym stanie, żadnego braku forniru, tylko 2 nogi były do przyklejenia. Jednak politura była złuszczona i miejscami bardzo wytarta, zwłaszcza na dolnym i górnym blacie, chyba od doniczki i gorących kubków. Zatem ściągnęłam całą stara politurę, na frontach papier 200 i wata stalowa 000, na blatach papier 120 i wata stalowa 000, z dodatkiem denaturatu, później znów papier i wata stalowa na sucho, szpachlowanie ubytku na górnym blacie szpachlą Liberon (jest fajna, plastyczna i nie zasycha zbyt szybko, to daje duże możliwości) + barwnik 2 krotnie. W kolejnym dniu po odpyleniu położyłam (tamponem) 8 warstw politury 8% orange. Na następny dzień delikatnie zeszlifowałam nierówności papierem 400 i stalką, odpyliłam i położyłam 4 warstwy politury 6% orange. No a dziś, zmatowiłam stalką i położyłam wosk Starwax (dąb rustykalny) wypolerowałam. Czyszczenie bocznych szybek to była niezła dłubaninia. No i to tyle. Wiem, ze warto było, tym bardziej, że cena witryny była niewielką, więc mam tanim sumptem piękna witrynę. Poniżej zdjęcie górnego blatu przed renowacją i po.
  23. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Kolejne zdjęcia specjalnie dla Franka, który służył mi cennymi radami. Już się bałam, że przestanie odbierać moje telefony. To mój pierwszy mebel po renowacji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.