A to mój najnowszy zegar (ma się rozumieć, że budzik kareciak firmy Union Clock Furtwangen., dotarł do mnie dzięki uprzejmości Dascoli. Niewiele jest na rynku zegarów tej firmy, produkowano je głównie na rynek amerykański i angielski. Zachwycił mnie w nim kształt obudowy, piękne ornamenty i zdobienia. Firma UCC słynęła z pięknych obudów budzików. Zgodnie z radą Franka przeczyściłam ją tylko benzyną i lekko wypolerowałam. Mechanizm oczywiście pójdzie do czyszczenia, ale wykazuje wyraźne oznaki życia (chodzi dzwoni) Podejrzewam, że będzie to najstarszy z moich budzików. Mam jednak problem z ustaleniem roku produkcji. Z sygnatury na tarczy i mechanizmie (UUU) wynikałoby że pomiędzy rokiem 1885 a 1894 (jak pisze Schmidt) natomiast nie pasuje mi do tych lat niklowana płyta. Może było tak, że już po roku 1900 korzystano z wcześniejszych sygnatur. Firma działała do 1910. A jak Wy myślicie? Skoro nikt nie wiedział postanowiłam zapytać w muzeum w Furtwangen, i tam niestety nihil novi. Dr Johannes Graf podejrzewa (jak i ja), że zapewne starą sygnaturę (UUU) używano już po 1894 roku, choć zarejestrowana była juz nowa.