Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kasiaMF

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1439
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kasiaMF

  1. kasiaMF

    Nasze Budziki

    No to jest bardzo fajne
  2. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Uczę się dopiero, ale za to u mistrza Lenzkirjusza no i rodzinki Kiniolów . Witryna nie była w tragicznym stanie, żadnego braku forniru, tylko 2 nogi były do przyklejenia. Jednak politura była złuszczona i miejscami bardzo wytarta, zwłaszcza na dolnym i górnym blacie, chyba od doniczki i gorących kubków. Zatem ściągnęłam całą stara politurę, na frontach papier 200 i wata stalowa 000, na blatach papier 120 i wata stalowa 000, z dodatkiem denaturatu, później znów papier i wata stalowa na sucho, szpachlowanie ubytku na górnym blacie szpachlą Liberon (jest fajna, plastyczna i nie zasycha zbyt szybko, to daje duże możliwości) + barwnik 2 krotnie. W kolejnym dniu po odpyleniu położyłam (tamponem) 8 warstw politury 8% orange. Na następny dzień delikatnie zeszlifowałam nierówności papierem 400 i stalką, odpyliłam i położyłam 4 warstwy politury 6% orange. No a dziś, zmatowiłam stalką i położyłam wosk Starwax (dąb rustykalny) wypolerowałam. Czyszczenie bocznych szybek to była niezła dłubaninia. No i to tyle. Wiem, ze warto było, tym bardziej, że cena witryny była niewielką, więc mam tanim sumptem piękna witrynę. Poniżej zdjęcie górnego blatu przed renowacją i po.
  3. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Kolejne zdjęcia specjalnie dla Franka, który służył mi cennymi radami. Już się bałam, że przestanie odbierać moje telefony. To mój pierwszy mebel po renowacji.
  4. kasiaMF

    Nasze Budziki

    No to witryna skończona- budziki mają swoje miejsce, a i dla tych w naprawie znajdzie się tam miejsce. Zajęło mi to 5 dni ale warto było się pomęczyć.
  5. kasiaMF

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Popieram, na następnym spotkaniu trzeba to zorganizować z honorami.
  6. kasiaMF

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    bardzom ciekawa twojej pracowni.
  7. kasiaMF

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Franku, dech zapiera... Czym barwiłeś skrzynię?
  8. kasiaMF

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Oj tam Panowie pogódźcie proszę się w imię wyższej zegarowej sprawy, no ja Was bardzo proszę, bo mi jakoś albo a czasem to nawet .
  9. kasiaMF

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Cośta tak zamilkli Panowie Żadnych żartów z feministek, no i w ogóle coście tak skapcanieli?
  10. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Budziki to moja specjalność
  11. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Obudowę wyczyściłam benzyną i lekko przepolerowałam ręcznie, nic więcej z tym nie będę robić
  12. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Budzik Junghans 1912 , z nazwiskiem zegarmistrza i jubilera Ernst Fridrich Huboi (ur. 09-07-1878 zm. 09-1945) Kettwig, Essen Niemcy. Obudowa z mosiądzu. W oryginale zarówno obudowa jak i dzwonki były miedziowane, pozostała fajna patyna.Mechanizm oczywiście do wyczyszczenia, rusztowanie do dzwonków będzie trzeba nieco wyprostować, no i śrubki-nasadki mocujące z góry dzwonki będą do wymiany, bo znalezienie drugiej do pary nie będzie łatwe, ale pewien fajny zegarmistrz z Posen obiecał mi dorobić.Na tylnym deklu i motylkach ślady brązowej farby, która stanowiła podkład dla złotej farby (miało się błyszczeć), co odkrył ostatnio Kiniol przy okazji innego budzika.
  13. kasiaMF

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Zgadzam się z Piotrem. Zegar bardzo ciekawy, fajna tarcza i obudowa. Jakiś, taki faktycznie rosyjski. Świetnie go odrestaurowałeś Franku.
  14. kasiaMF

    Galeria Gustava Beckera

    Zdjęcia można zmniejszyć np. w programie IrfanView, jest bezpłatny i można ściagnać np. ze strony Dobreprogramy.pl
  15. No i tutaj znajdziesz (już było na forum) dużo cennych rad http://www.xk32kdkx2d0d.az.pl/poradnikwp/index.html Logo oczywiście zdjąć przed renowacją i nie politurować broń Boże
  16. Spróbuj delikatnie (by nie uszkodzić forniru) watą stalową 000 i denaturatem zetrzeć resztki starej politury, pozostałości błotka możesz usunąć na koniec przemywając watą bawełnianą nasączoną denaturatem, ale uwaga błotko szybko zasycha. Po wyschnięciu lekko odśwież kolor bejcą (dałabym spirytusową kolory: jasny orzech z odrobiną mahoniu i olchy) Najlepiej wypróbuj kolor na kawałku sklejki albo forniru. Następnie, po wyschnięci bejcy nałóż cienką politurę, ze 4 warstwy (co 10-15 inut każda). Na drugi dzień zmatuj tę powierzchnię watą stalową 000, pył usuń dokładnie odkurzaczem i nałóż warstwę wosku, najlepiej Starwaks. Po ok 2-3 godzin poleruj. Tyle ja bym zrobiła, bo skrzynka jest w całkiem dobrym stanie.
  17. kasiaMF

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    O qurcze, zwariowac by można Dobrze, że nie maja centralnej. To ja może trochę o kotach Pancia ma kota, który mówi i rozmawia z nią. Idzie więc do weterynarza, bo chce mu pokazać te kocie talenty -Mój kotek umie mówić - powiada Weterynarz (zadaje mu pytanie) Jak się nazywa drobny węgiel? Kot odpowiada- miał. Weterynarz zadaje kolejne pytanie. Jaka jest forma czasu przeszłego czasownika "mieć" w pierwszej osobie rodzaju męskiego w liczbie pojedynczej? Kot znowu odpowiada: -miał Weterynarz, który był łowcą talentów wyrzucił ich oboje na ulicę. Kot wstaje, otrzepuje się i mówi: - Czy ja k…a mówię niewyraźnie?Pancia ma kota, który mówi i rozmawia z nią. Idzie więc do weterynarza, bo chce mu pokazać te kocie talenty -Mój kotek umie mówić - powiada Weterynarz (zadaje mu pytanie) Jak się nazywa drobny węgiel? Kot odpowiada- miał. Weterynarz zadaje kolejne pytanie. Jaka jest forma czasu przeszłego czasownika "mieć" w rodzaju męskim, w liczbie pojedynczej? Kot znowu odpowiada: -miał Weterynarz, który był łowcą talentów wyrzucił ich oboje na ulicę. Kot wstaje, otrzepuje się i mówi: - Czy ja k…a mówię niewyraźnie?
  18. Moja babcia mawiała - "kto szuka, ten znajdzie". No i się udało. Przeglądając katalog Junghansa z 1891 znalazłam dowód na to, iż już przed 1900 rokiem niklowano. Junghans miał również w swej ofercie z tego czasu budzik (model Victorina) w bardzo podobnej obudowie jak mój UCC . A to daje mi pewność, że faktycznie pochodzi z lat pomiędzy 1884-1895 i jest moim najstarszym budzikiem.
  19. i wujku Adolfie , jak niektórzy piszą.
  20. kasiaMF

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    To się napracowałeś, ale wyszło bardzo efektownie. Gratuluję.
  21. Cytat piękny. Czuć w nim pasję. A ja żałuję, że nie byłam z Wami wtedy w obserwatorium.
  22. kasiaMF

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    że niby o sowach będziemy ?
  23. Odnawiam tylko: dzwonki, puszkę i obudowę drewnianią i to ją tylko zmywam. Werk zostawiam dla zegarmistrza.
  24. A ja poproszę Was o pomoc właśnie w kwestii barwienia na czarno. Mam do zrobienia podstawę do budzika i brzegi podstawy są zabawione na czarno, jednak farba się miejscami nieco przetarła i chciałabym to uzupełnić. Nie chcę usuwać tej powłoki, gdyż po pierwsze zupełnie nie wiem co to za fabra, na pewo nie bejca, więc jak zacznę kombinować z rozpuszczalnikami to się rozlezie na resztę deseczki, no i obawiam się, że nie będę jej potrafiłą tak równo jak jest teraz nanieść. Podejrzewam, że w oryginale ten brzeg był faktycznie czarny. Czy to zatem uzupełnić, tak aby później można było nanieść politurę, zmatowić i zawoskować? Postanowiłam nie iść na łatwiznę i jednak zmyć to czarne (Syntilorem), co okazało się być farbą olejną. :wacko:Zrobię tak jak być powinno, w końcu gdyby renowacja była łatwa, wszyscy by to robili
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.