Dziś ukończyłam renowację mojego pierwszego budzika wiszącego Junghans model Famos. Zakupiony był koloru czarnego z wytartym gdzieniegdzie kolorem. Jako, że nie przepadam za czarnymi zegarami postanowiłam zmienić mu kolor na ciemny orzech co nie jest odstępstwem od wiary, bo te modele produkowano właśnie w wersjach czarnej i orzech. Po zdjęciu koloru czarnego okazało się, że fornir odłazi na niemal całej powierzchni boków i są pęknięcia. No to trzeba było podkleić. Dzwonek, jak to często bywa upiększony był (w celach marketingowych przez sprzedawcę) srebrolem i brakowało ozdobnej śrubki do jego dokręcenia. Został więc wypolerowany do czystej stali, a śrubkę dostałam od Dascoli , za co bardzo dziękuję. Reszta to już bejca ciemny orzech, politura, no i wosk. Mechanizmem zajął się zegarmistrz pan Zdzisław Szymkowiak z Poznania.