Tzn jak? Jaki znasz lepszy sposób, niż najpierw rozpoznanie potrzeb?
Projekt logo to coś, co musi zrobić profesjonalista. Paweł najpierw pyta, czy jest wola w narodzie aby o tym w ogóle rozmawiać (bo może wszystkim się podoba tak jak jest i nie ma sensu zawracać d*py), nigdzie w brandingu nie zaczyna się takich spraw od "hej, patrzcie co tu sobie narysowałem z nudów, idziemy w to"?
Logo jest mocno staroświeckie i przydałoby się co najmniej odświeżenie, ale proponuję od razu wprowadzić embargo na dzielenie się jakimikolwiek pomysłami z AI, bo to pójdzie w tę samą złą stronę co potencjalny projekt klubowca, i przer***ane w te i nazad ej-ajem Nomosy.
Abdul El-Sayed, kandydat na senatora USA i moim zdaniem przyszły kandydat demokratów na urząd prezydenta, jak nie za dwa lata, to w kolejnych wyborach.
Mühle Glashütte S.A.R, rzadko się widzi ten zegarek u kogoś.
Zenith miał w swojej historii lepsze momenty, ale designersko bywało też duuużo gorzej za czasów takiego Thierry'ego Natafa. Szkoda, że marka się tak miota, zamiast trzymać jakąś wyraźną linię stylistyczną.
Dałbym sobie rękę uciąć, że na Placu Konstytucji taką usługę świadczyli. I bym teraz nie miał ręki.
Tak czy inaczej, stwierdzenie oryginalności to sprawa karkołomna, bo żeby dać komuś gwarancję, że zegarek jest ori, wymagałoby to pewności wobec 100% części, co ciężko zrobić bez dokładnych oględzin, rozbierania zegarka, weryfikacji tarczy, wskazówek, balansu, wychwytu, itp.
Na Plac Konstytucji.
Żaden niezależny zegarmistrz nie da Ci gwarancji że zegarek jest oryginalny, nawet te papiery wystawiane przez Pieśkiewicza to jest jego prywatna inicjatywa zarobkowa, one nie są oficjalnym dokumentem uznawanym przez Rolex.
Podoba mi się jako produkt zegarkowy, ale tak jak kolega wyżej wspomniał - nie ma w tym Maxa Bussera, jest sam Calabrese. Mimo wszystko zapisałbym się, ale skoro już wygrałem M.A.D.a 2 w poprzedniej edycji, to chyba i tak się nie kwalifikuję.
Może kiedyś jakąś wymiankę zrobię, jak mi się ten wariat znudzi
Ten egzemplarz nie mój, pożyczyłem bo też zastanawiam się nad kupnem (dla mnie przebija proporcjami uwielbianego tu 214270), natomiast wiem o czym mówisz, bo mam ExII z tego okresu i tam bransoleta z zapięciem jest taka sama. Na małym nadgarstku (u mnie 16,5) ten "język" na spodzie zapięcia wystaje w kierunku krawędzi nadgarstka (czerwone zaznaczenie).
Rozwiązaniem byłoby przeniesienie ostatniego ogniwa na drugą stronę (na zielono), żeby cała klamra bardziej centrowała. Niestety te odkręcane ogniwa już się skończyły i to ostatnie trzeba by jakoś od klamry odczepiać, itp - a nie chce mi się w to bawić, szczerze mówiąc. Ja osobiście dyskomfortu nie odczuwam, więc noszę tak i jest git, ale kolega @marcink88 rozkminiał taki manewr (o ile nicka nie pomyliłem).
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.