No co Ty! Ja takiego bym nawet nie kupił, a co dopiero tak katować... 😉
Żartuję, ale podziwiam ludzi, którzy kolekcjonują rzeczy użytkowe, bez ich używania. Ja nie umiem, chyba, że mi się nie podobają. Mam kilka zegarków leżaków, bo albo za duże, albo kupione z rozpędu. Nóż - oczywiście dla mnie - musi ciąć, ewentualnie kroić lub siekać, a nie klikać na łożyskach kulkowych. Ale mam wyjątek - kupuję złote monety, ale nimi nie płacę - mam nadzieję, ze to się nigdy nie zmieni.