Dziś zaliczona dycha w Gdyni - Bieg Urodzinowy. Wynik dla mnie zaskoczeniem i to dużym: 43.51, a nastawiałem się, że wszystko poniżej 47 będzie na plus Generalnie bardzo fajnie - ciekawy manewr z trasą - ta sama co od kilku lat, ale w drugą stronę ("pod prąd") i nagle okazało się, że najtrudniejszy podbieg zrobił się zbiegiem, a zbieg podbiegiem (trudno, żeby było inaczej ), ale zamiast robić podbieg na 6, 7 km po najgorszym było już po trzecim kilometrze. No i ciekawe warunki pogodowe - lekki mróz (tak około -4, -5), ale nad samym morzem wiatr jak cholera