Diesel w ogóle mnie nie interesował. A pojeździłem wersją 125 i 150 (akurat ten silnik sprawdziłem też w Octavii i Leonie) i czuć było różnicę - na tyle, że chyba warto dopłacić.
Krótka piłka - Leon (hatchback) czy Octavia (liftback). Oba nowe, ten sam silnik. Raczej w manualu, najwyższe wersje wyposażenia. Różnica w cenie do pominięcia (przy nieco lepszym wyposażeniu Seata)
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.