Dziś zaliczony Bieg Niepodległości w Gdyni- oczywiście 10km. Czas lepszy niż zakładałem, choć obiektywnie bez rewelacji - 47.06. Na usprawiedliwienie mam tylko to, że prawie bez przygotowań. Od ponad 5 tygodni ręka w gipsie/szynie więc bieganie bardzo ograniczone (na tyle, że w ciągu ostatniego miesiąca chyba tylko raz przebiegłem dychę). Natomiast sam bieg ja zwykle bardzo fajny.