Dzięki Na szczęście już mogę biegać bez żadnych dodatków na ręku, wiec powoli będę się starał wrócić i do liczby przebieranych kilometrów i do lepszych wyników
Adi - właśnie to miałem na myśli. Do tematu o piłce podpinanie politycznych i religijnych bólów. Niektórzy nawet w tym widzą okazję do wyłania swoich żali.
Dziś zaliczony Bieg Niepodległości w Gdyni- oczywiście 10km. Czas lepszy niż zakładałem, choć obiektywnie bez rewelacji - 47.06. Na usprawiedliwienie mam tylko to, że prawie bez przygotowań. Od ponad 5 tygodni ręka w gipsie/szynie więc bieganie bardzo ograniczone (na tyle, że w ciągu ostatniego miesiąca chyba tylko raz przebiegłem dychę). Natomiast sam bieg ja zwykle bardzo fajny.
Co do wielkości, to 47 mm moim zdaniem to za dużo dla mnie (choć przemiła sprzedawczyni uznała, że jest OK). 44 mm w Radomirze wyglądały już lepiej. Plus któryś z modeli (nie pamiętam teraz który), który mierzyłem był bardzo gruby i to dodatkowo potęgowało efekt, że to raczej nie dla mnie zabawa.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.