Ja raz wystawiłem swoją na bazarek, ale na szczęście szybko się opamiętałem. Ta DS1 jest świetna - bardzo uniwersalna, wygodna, klasyczna, nie nudzi się. A dla mnie ma dodatkowy plus - pierwszy kupiony samodzielnie zegarek mechaniczny i początek zabawy z zegarkami.
Mnie pierwszy raz ostrzegał sprzedawca w salonie w Mediolanie blisko Duomo, kiedy miałem na ręku Pepsi 16710 na jubilee, że w centrum OK, ale on dalej by się z nim nie zapuszczał. Sam miał na ręku Tudora i mówił, że właśnie z powodów bezpieczeństwa i spokoju na codzień go nosi.
Wczoraj w sumie podobną rozmowę miałem w salonie w Brukseli.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.