„Zapiski ...” - ja miałem tak, że za pierwszym razem jak to czytałem to się po prostu bawiłem i śmiałem. Gdy zacząłem czytać drugi raz szybko przestałem, bo nie wytrzymałem nerwowo. Zwłaszcza przy świadomości, że to za bardzo od prawdziwego życia nie odbiegało.
Wyrób Mateusza - oryginalnie robiony pod Grand Seiko, ale wczoraj w czasie spotkania z Mateuszem pomyślałem, że można go przymierzyć do Moona i fajnie to wyszło
A no w Gdańsku - w ciągu dnia dziś maks 19, a teraz około 16. Po tym co było w niedzielę wręcz chłodno Piwko i wymiana poglądów zawsze chętnie widziana
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.