No u mnie ani nie ma 10 sztuk, ani średni koszt serwisu nie przekroczy myślę, że 4 tys (a i to już jest zawyżona średnia), więc koszty inne. Jeżeli używanie rotomatu spowoduje, że zamiast robić serwis raz na 5 lat zrobię go raz na 3, to po w cyklu 10 lat mam jeden serwis więcej na jeden zegarek. Dramatu nie ma. a jak pisałem - ma za to wygodę i psychicznie lepiej się czuję PS. A 10 lat to nie upłynęło jeszcze od kiedy kupiłem sobie pierwszy mechaniczny zegarek, i jest całkiem spore prawdopodobieństwo, że niekoniecznie wiele zegarków które teraz mam będą u mnie co najmniej 10 lat.