Mam podobnie ale zakładam X-a i po kilku dniach zmienia mi się perspektywa, choć nie przeczę że obecnie najwygodniejszym zegarkiem jaki noszę jest C60 38. Uświadomiłem sobie, że nawet desk diving mi się nie zdarza z tym "typem". Z drugiej strony jak sobie pomyślę, że najwygodniejsze dla mnie zegarki to takie, których L2L jest mniejsze niż 50mm (King Auto, C60, No 1, Sub, SmP, etc...) i będzie trzeba resztę sprzedać bądź wstawić do gabloty robi mi się dziwnie, bo jak dać w odstawkę takiego Xa czy KonTiki? Kol. Adam słusznie kiedyś rzekł, że zamiast marudzić na nadgarstek, trza brać się za siebie i mięśnie robić, czy jakoś tak...