Na pierwszy rzut oka widzi mi się, że to kwestia tego czy zegarek się rusza na pasku czy nie. W przypadku większości pasków G10, odkształcają się one i dopasowują do kształtu koperty. Zwróć uwagę na to w jaki sposób pasek przechodzi przez teleskopy i jakie siły działają po jego zapięciu. Dla mnie problem jest pomijalny.
Zawsze jest taka opcja, w końcu po deklu trzemy tkaniną, a nie skórą. Dość intensywnie używam G10 w okresie letnim ale nie zauważyłem takiego efektu. Może to kwestia dopasowania?
Zalety: * prawdziwe NATO, * w przypadku pasków nylonowych łatwość utrzymania czystości, * łatwość zmiany pasków, * przy uszkodzeniu jednego z teleskopów jest większa szansa, że zegarek nadal zostanie na nadgarstku. Wady: * pogrubia zegarek, * trzeba dobrać do konkretnego zegarka.
Parafrazując Kol. Adama: masę trza robić, a nie marudzić. Zdecydowanie do formalnego stroju, to nie jest to. Nowe, w sensie nie śmiagane: bransoletę i pasek.
Zaspamuję po raz kolejny, tym samym cytatem: http://www.redhatchetoutdoors.com/hamilton-x-wind-auto-chrono-watch-review/ Niewiele jest zegarków, które tak świetnie leżą na ręce, niezależnie od jej wielkości. Do tego jego surowa forma w połączeniu z kawałkiem skóry w ciepłym kolorze robi świetną robotę. P.S. Też się cieszę... zwłaszcza, że znalazłem do niego nowe akcesoria oryginalne więc trochę jeszcze posłuży.
Chyba znów nam się zrobił wątek wyznawców Cross-Winda. Dorzucę, że nadal się go tak świetnie nosi. Z perspektywy czasu rozumiem czemu wybrałem go kiedyś jako EDC.
Odpuść, odpuść. Obejrzałem ją z każdej strony i brakuje jej polotu. Cross-Wind przy niej to mistrz delikatności. Żeby nie było jak Yeti, to na szybko: Ups, zapomniałem zdjąć folię... Btw, jak ktoś szuka, leży na zatoce.
Za radą Kol. Adama trzeba robić masę. Nie specjalnie. Jakieś paprochy zostały ale same odpadną. Cross-Wind to nie elegancik. O! Fajnie. Zapomniałeś jednak o tym chrono co Ci go nadal nie pokazałem...
Sporo i nie sporo (54mm L2L). Zegarek niewątpliwie jest wygodny mimo rozmiaru, do tego bezel w połączeniu z wewnętrznym pierścieniem optycznie go pomniejszają. Smaczny! Nowy nabytek?
Racja. Mnie dowalą. Ja zawsze mówię/piszę jak jest. Szukam gdzie indziej. Mnie by urządzał 38 czarny lub vintage w stali. No i czekam na vintage diver'a i bronze.
Myślę. Drugi raz do niego podchodzę. Wcześniej jak był na wyprzedaży CWL. Generalnie wszystko fajnie ale na zdjęciach wygląda na raki plastikowy. Do tego ze 40-50£ przesyłka... A Ty nie chcesz?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.