Tak. Pisałem o wersji czarnej z zielonym bezelem. Tarcza z falami i biała luma robi świetny kontrast dla indeksów i wskazówek. W Vintage tego brakuje. Jest nudny ale ta jego nuda pozwala mi go używać prawie co dzień. Zielony dla mnie najlepsza wersja z kolorowym bezelem, a zielony w wersji British Racing zmieniający tonację pod wpływem światła - miód. Minus, to to, że zielony bezel dość ogranicza dobór pasków. Vintage z kolei ma świetny bezel. Przez to, że jest matowy nie ma niepotrzebnego "blink". Do tego Vintage sprawia wrażenie niepokojąco czarnego po założeniu czarnego paska, przez to, że i tarcza i bezel są matowe. Dla mnie bomba! Miałem przez dłuższą chwilę dwa noszone na zmianę. Plus taki, że jeden mógł być cały czas na bransolecie, drugi na gumie lub Nato. Zwykłego sprzedawałem ze 3 miesiące. Co wyjąłem go do zdjęć, popatrzyłem na tarczę, zapał odchodził. W końcu jednak trzeba było podjąć męską decyzję. Dwóch zegarków na raz nie byłem w stanie nosić, a plan był taki aby mieć jeden na co dzień do wszystkiego. Teraz już się przyzwyczaiłem, ale ta postarzana luma nie jest potrzebna. Lepiej by wyglądał z białą. Oba świetne. Różnią się tarczą, lumą i bezelem. Kompletnie dwa różne zegarki. Jeden bardzo sportowy, drugi stonowany. Jeżeli miałbym teraz kupować nie wersję Vintage, to szukałbym właśnie zielonego lub czarnego. I jeszcze jedno: na mniejsze nadgarstki, poniżej 18cm poważnie rozważałbym wersję 38.