Panowie, Dziękuję za szybką reakcję. Jak dla mnie to jednak cuda są. Znów się powtórzę, Trident to mój pierwszy zegarek, tak intensywnie używany, który nie rysuje się od samego patrzenia. Głównym argumentem przeciwko bransolecie jest dla mnie spędzanie dużej ilości czasu przy biurku. Tak zwyczajnie po prostu jej szkoda... Sądzę jednak, że jak tylko zaopatrzę się w narzędzie do szybkiej zmiany skórek, to kolejnym krokiem będzie bransoleta. Ta https://www.christopherward.co.uk/steel-bracelet-butterfly-clasp-22mm-1f4f7b wygląda mi na wersję z polerowanymi wewnętrznymi ogniwami, choć jej wewnętrzna część na to nie wskazuje... Ech... a na stronie miały być zmiany na lepsze... Zapytam tu, czy może testowaliście takie cudo? http://zegarkiclub.pl/forum/topic/133021-przyrząd-do-wymiany-teleskopów/page-1Inną opcją jest sprzęt od Bergeona, ale nie wiem czy mam aż taki przemiał, że Bergeona potrzebuję.