Wszystko zgoda i to brałem pod uwagę. Długo się zastanawiałem czy czekać na nowego czy kupować ostatnią aktualizację (78 rok ?) na 1861. Wybrałem starego, bo dla mnie jest on raczej ewolucją projektu z DNA toolwatcha i tą nutką vintage. Przez to też łatwiej całości więcej wybaczyć. Jasne, 3861 to nowy werk, koperta, tarcza, nowa bransoleta, bliższy oryginału, etc. ale też wyjście projektu na inny poziom. Stary w kolekcji Omegi pomiędzy co-axialami, ze swoją ceną był raczej ofertą dla pasjonatów.
Jakiś czas temu miałem okazję porównać na żywo 1861 z platyną. Platyna jest petarda, wiadomo, jak Snoopy czy A11, ale 1861 przy niej jest taki zwykły i to do mnie gada.
No i na koniec, stary dobrze mi leży nawet na starej bransolecie. Zawsze jak go zakładam mam wrażenie, że sam wsuwa się na rękę. To wrażenie jest ze mną od pierwszej przymiarki w salonie i decyzji, że nie ma co się wygłupiać tylko Moona kupić.