Właśnie na Vintage Pro go zmieniłem... Coś mnie zaćmiło i jak pojawiły się dwa w kolekcji, to nie ogarnąłem. Za dużo dobrego na raz.
Jeżeli ten na bazarze był na bondowskim Nato (Nie tym od Omegi) to najprawdopodobniej był to ten sam egzemplarz.
Jest jeden w SG ale golas, bo nawet bez pudeł ale jak dojdzie VAT to nie jest to interes życia. Jak się nie uda upolować bliżej, to pójdę za, sugestie Leszka i ponownie spróbuję czerwonego bezela.