Diodes - nie zrozum mnie źle, ALE jak coś jest do wszystkiego to... jest do niczego, nie trawie smartwach'y bo "tworzą mit" który w rzeczywistości okazuje się najsłabszym ogniwem, jeśli chodzi o zabezpieczenia i przez nie najłatwiej włamać się do urządzeń z którymi są "sparowane" to po pierwsze, po drugie jestem z pokolenia które do biegania czy jazdy na rowerze nie potrzebuje tony elektroniki, "inteligentnych butów" i podkoszulka który "oddycha" - tętno też potrafię sobie zmierzyć przy pomocy zwykłego sekundnika, nie gubię się w lesie, a do orientacji w terenie wystarcza mi kompas i mapa - nie mam pojęcia jaki Ty sport uprawiasz, ale jeśli do niego potrzebujesz tak precyzyjnych "wskaźników" to może lepiej po treningu "śmignąć taryfą" do jakiegoż ZOZ'u i EKG i EEG pyknąć a przy okazji może jakiś holter założyć... Urządzenia typu Garmin po prostu się u mnie nie sprawdzają, bo jak mam biegać 10 km to po prostu biegnę, jak mam zrobić rozgrzewkę to ją robię, a jak mam dwie godziny treningu to trenuję i nie potrzebuje wiedzieć ile kalorii spaliłem albo ime kroków zrobiłem, nie potrzebuje też urządzenia żeby wiedzieć czy jestem zmęczony oraz czy mam już dość czy może mogę "lać po ryju gostka w czerwonym" dalej, w życiu nie nazwałbym ich zegarkiem, a Garmin Fenix 5 technologicznie nie odbiega jakoś szczególnie od trójki... Poza tym jak patrze na dostępne funkcję tego "czegoś" to mi się włos na klacie jeży... i z grzeczności nie napiszę co myślę o kimś kto twierdzi że takie urządzenie jest mu potrzebne: https://www.centrumrowerowe.pl/akcesoria/gps-na-rower/urzadzenia-gps/p,zegarek-fenix-5-sapphire-stalowoszary-z-metalowa-bransoleta-garmin,655336.html?gclid=CIvokZGbhNQCFRjgGQodYQABzg Powiem tak - z moich obserwacji - "goście" z takimi gadżetami na łapie z reguły nie przychodzą na drugi trening... ale to świetnie że takie cuda na łapie zakładają bo wiadomo że na pierwszym trzeba ich skasować za cały miesiąc z góry