Ja tam myślę że nie ma co deliberować - czy za słaby czy za mocny, za wysoki czy za niski - to mocno indywidualna sprawa. Da się 125-tką objechać Europę a nawet Świat, jeśli ktoś chce, podobnie jak da się sportowym litrem dojeżdżać do pracy w mieście, albo Hondą Monkey nawet jak się ma 2 m wysokości - to kwestia tego co kto lubi i jak się czuje...
Myślę że podyskutować można bardziej o tym że HD kojarzył się zawsze z czysto amerykańskim marszowym motocyklem opartym na sporej V-ce, który połykał kilometry bo po to był zrobiony, przy którego dźwięku silnika można wpaść w błogostan... Potem zrobił się z tego motocykl przygodowy - a przygoda głownie polegała na tym czy dojedziesz czy nie, co się zepsuje a co odpadnie, co dawało spore pole do castonowania tych motocykli i poprawiania producenta... a teraz zrobili "skuter" który wygląda jak cruiser - się po prostu dewaluuje wszystko... i tyle... to tak jakby kupić 911 z litrowym silnikiem do miasta tylko po to żeby mieć znaczek Porsche na masce - oczywiście że można i że nic w tym złego, ale przecież nikt nie musi się tym zachwycać, zwłaszcza że po mieście można jeździć też 911 GT3 RS i to jest klasa w klasie...
Ja jakbym potrzebował małej pojemności - nie koniecznie do miasta, poszedłbym w Royal Enfield'a - wygląda równie fajnie, jest tańszy w zakupie i serwisowaniu i jest duża szansa że są z tej samej fabryki A marka Royal Enfield ma ciekawszą i dłuższą historię niż HD i jakoś bardziej mi pasuje do takiej koncepcji, zwinnego małego korkowego przepychacza...
Ale ja to ja - a każdy może mieć swoje zdanie... i swoje pomysły.
P.S.
A tak mi się jeszcze przypomniało a'propos "drugiego motocykla do miasta" - w moich kręgach "chodzi teoria" że każdy motocyklista powinien mieć trzy motocykle
1. na codzień - do pracy i podnoszenia umiejętności i takie tam normalne sprawy dojazdowe żeby ogarniał,
2. jeden na długie wyprawy żeby można było po Świecie jeździć...
3. do "lansu" i na tor.
Najgorętszy zwolennik tej teorii owszem, ma trzy motocykle do powyższych czynności - tyle że to są trzy Yamaha R1 ALE w różnym malowaniu... Tak że wszystko można jak się chce...