http://allegro.pl/casio-g-shock-g-100-1bv-analogowy-sklep-i3840404920.html Z własnego doświadczenia wiem że jeśłi chodzi o "G" to najlepiej jest przymierzyć przed zakupem, jeśłi nawet nie tek konkretny model który chcesz kupić to przynajmniej coś w podobnej kopercie...
W pełni się zgadzam z przedmówcą - mam trzy paski pattini i są niezłe - wkurza mnie tylko przesuwająca się szlufka w jednym z nich, ale mam też dwa paski zrobione przez w/w Przemka i tutaj nie ma porównania, Pattini odpada w przedbiegach...
Dzięki Szajmon STARUSZEK to nie o to chodzi żeby się czepiać ETY... tylko o to żeby się przestać czepiać Sea Gull, bo to wcale nie jest zły mechanizm i nieco, a może przede wszystkim zrozumieć podłoże całej tej "afery"... Edit: i nie ma tutaj żadnego "drugiego dna"... żeby potem nie było...
Ja tak się wtrącę po raz drugi... ja tam nie wiem o co naprawdę chodzi, ani kto ma rację i tak naprawdę mnie to nie obchodzi, bo swój rozum mam i opinie potrafię sobie wyrobić sam... Ale mam takie pytanie czym dokładnie się różni mechanizm Sea Gull ST2551 stosowany przez G.Gerlach w min w Otago od mechanizmu GL 293 stosowanego np w Gliycine Airman 17 i jak te różnice wpływają na jakość zegarków w których mechanizmy zostały użyte? Ktoś podejmie rękawicę?
Że tak się wtrącę nieśmiało... ale o czym jest ta dyskusja? Jeśli ktoś uważa że fundacja G.Gerlach nagina bądź łamie prawo wykorzystując prawa przysługujące fundacjom do omijania przepisów podatkowych czy też innych obowiązujących na terenie RP to są odpowiednie instytucje które w swoim "statucie" mają zapisy umożliwiające im rozwiązanie takich problemów - wystarczy doniesienie napisać i po problemie. A jeśli w dyskusji chodzi o problemy z jakością wykonania zegarków projektowanych i sprzedawanych przez w/w Fundację to sądzę że konsument zweryfikuje ten problem i jeśli nie będzie zadowolony to da to do zrozumienia a Fundacja to odczuje, więc po co tyle żółci? Czyżby zazdrość?
Żaden nie jest "lepszy" - oba są tak samo dobre wybór to kwestia gustu i wyboru czy chcesz mieć napis na tarczy, czy też nie chcesz i czy chcesz wiedzieć co się aktualnie dzieje w zegarku czy też nie jesteś zainteresowany...
Zegarek robi wrażenie... nie powiem... ale chyba propozycja dla posiadaczy większego "przegubu"... No i moim zdaniem, tak jak napisał Mirosuław coś z tym paskiem trzeba by było zrobić...
Ja ostatnio "połknąłem" lekturę której autorem jest Simon Sebag Montefiore, "Stalin Młode lata despoty" Polecam każdemu - lektura rzuca bardzo ciekawe światło na to co było i dlaczego było i choć młody już nie jestem i "parę rzeczy" wiem, to przyznam szczerze że czytając, kilka razy byłem delikatnie mówiąc zdziwiony...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.