Dajcie na luz z tym "produktem ekskluzywnym" Dzisiaj widziałem "ekskluzywne trampki" w "ekskluzywnym sklepie" dla "ekskluzywnych ludzi" w cenie 436zł, w innym sklepie widziałem niemal identyczne (w sensie że ja nie widziałem różnicy poza ceną i wstawka gumową z logo producenta na podeszwie) trampki tyle że dużo lepiej wykonane, bo wszystkie szwy były ładnie i prosto wykonane, a klejenia bez śladów kleju na materiale (co zauważyłem w tych "ekskluzywnych") w cenie 59 zł... - oczywiście obie pary made in china... To czy coś dla kogoś jest ekskluzywne czy też nie nie zależy ani od producenta, ani od opinii innych, ale jedynie od tego jak to widzi właściciel danego przedmiotu a przynajmniej ja tak to widzę.