Rzuć okiem w temat http://zegarkiclub.pl/forum/topic/67184-elegancki-zegarek-na-codzien/ Masz tam sporo przykładów podobieństwa na tego typu zegarków. Na marginesie i nieśmiało zauważę że akurat Steinhart nie jest tutaj dobrym "podkładem" pod szukanie pierwowzorów... gdyż ich zegarki są z reguły "inspirowane" produktami innych dużo droższych manufaktur. Tak że możesz brać "Polaka" z czystym sumieniem...
Ale nie ma gwarancji że to właśnie TA dobra szynka (co to jest jej 60dkg z 1 kg mięsa)... "Pęcznienie mięsa" to jedno a jakby Pan sprawdził jakie substancje chemiczne wchodzą w skład mięsa kupowanego w sklepie, myślę że jeszcze bardziej by się Pan zdziwił. Ja preferuję baraninę właśnie dlatego że tego mięsa nikt "nie pędzi", nie hoduje się baranów w Polsce "na mięso" nie szprycuje się jagniąt od urodzenia antybiotykami i paszą która zawiera "fajne rzeczy" przyspieszające przyrost masy mięśniowej... no ale baraninę nie każdy lubi
Panie Piotrze... to zależy jak się na to spojrzy, bo jakby tak szynka ze sklepu była "domowa" czyli z 1 kg mięsa wychodziło by 60dkg szynki to ile by taki kawał miecha musiał kosztować... No i pewnie by Pan sam nie wędził bo i po co? Tak że wszystko w Pana interesie - bo prawo dba o to żeby obywatel rozwijał swoje hobby - jak lubi dobra szynkę
Założę się że normalny, przeciętny nabywca zegarka (z naciskiem na normalny), dysponujący dobrym wzrokiem, nie zauważy kwestii przedstawionej przez Dareckiego patrząc na zegarek gołym okiem, czyli tak jak normalnie patrzy się na zegarek. Mało kto kupuje zegarek żeby się mu przyglądać w skali 3:1...
No niestety zauważyłem (na jednym najczęściej użytkowanym pasku) że szlufka w miarę użytkowania się nieco naciągnęła i zaczyna się przesuwać, co mnie też nieco irytuje, ale jest spięta metalowym "klipsem" i można ją "ścieśnić" i tym samym zniwelować przesuwanie - oczywiście pewnie jest to do czasu zużycia... klipsa, bądź szlufki.
cook - no to od dzisiaj chyba będę musiał Ci na "PAN" mówić... widzę że żarty się skończyły... Szczere gratulacje. A Enicar też niczego sobie - również bardzo lubię tą manufakturę... tak że chronofil również gratuluję i też jak najbardziej szczere
A nie możesz podejść do jakiegokolwiek sklepu oferującego zegarki (np Apart) i wybrać jakiegoś diver'a w rozmiarze 43mm i przymierzyć? I będziesz wiedział czy Ci się taki rozmiar Ci pasuje czy też nie... Jak dla mnie wygląda śmiesznie jakby "po starszym bracie" - ale to nie mnie się ma podobać...
Do mnie dotarły dwa kolejne paski tej firmy. Minusem w ofercie moim zdaniem jest nieco uboga kolorystyka jeśłi chodzi o paski - w sumie kolory są chyba trzy; czarny brązowy i czerwony - przydało by się jeszcze kilka kolorków.
Ja tam wolę chudszą... cook a może coś o fenomenalnej, niepowtarzalnej i dyżurnej jajecznicy napiszesz? Takiej z kiełbasą i na "dietetycznych" skwarach z boczku...? Tą chyba każdy lubi...
Jeśli prawda to w niczym, ale takie "teksty" to z reguły zagrywka marketingowa, mająca na celu zmianę podejścia potencjalnego kupującego do oferty... coś w stylu "nigdy bym go nie sprzedał bo to fajny zegarek, przywiązałem się do niego jak Jaś do Małgosi ale... mi się znudził". choć nawet jeśli tak jest to to też nie problem bo to dość popularny "numer"...
Tutaj korozja była dość spora na powyżej wrzuconym przeze mnie zdjęciu tego dokładnie nie widać... Na tym widać to lepiej: Po kąpieli śladu na wskazówkach po zanieczyszczeniu nie ma.
Jest to poniekąd zrozumiałe, napisy, i często sama powierzchnia tarczy to przecież substancje na bazie lakieru. A efekt działania nafty kosmetycznej dobrze widać na tym przykładzie (chodzi o wskazówki 1 zdjęcie przed kąpielą, 2 zdjęcie po kąpieli) :
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.