Być może spójność stylistyczna nie jest najmocniejszą strona tego projektu, ale przyjmuję, że trochę kontrolowanego szaleństwa na tarczy będzie mnie cieszyć.
Zapewne masz rację, ale to raczej nie moja estetyka. Ja jednak wolę żywe instrumenty, wokal lepszy lub gorszy i energię z tym związaną. Poza tym jest tyle muzyki, że trudno mi ogarnąć te gatunki muzyczne, które lubię. Żeby nie było tak krytycznie to powiem, że Taco Hemingway jest w porzo 😀
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.