Ja już niczego nie oczekuje, tezy, że w muzyce wszystko juz było znam na pamięć 😃 Zwróciłem uwagę, że w naszych czasach rock progresywny stracił swoje DNA czyli rozwój, progresję, poszerzanie horyzontów. Piszesz, że nowy Opery jest przeciętny, może właśnie dlatego, że zespół pożera swój ogon. Ja generalnie wolę posłuchać muzyki z lat 70-tych, gdy ten gatunek się wykuwał niż słuchać różnej maści epigonów i zjadaczy własnego ogona.