Książka anonsowana jako współczesna i kobieca wersja Jądra ciemności. Jako wielki fan Jądra ciemności musiałem to sprawdzić, no i amazońska dżungla wciągnęła mnie po uszy i na dobre😀 świetnie napisana, bardzo ciekawa historia nad którą unosi się wyraźny duch powieści Conrada.
Ja wcześniej miałem praktycznie bezgłośne ety a tutaj wahnik robił tyle hałasu że nawet miałem obawy że coś jest nie w porządku. To akurat była głęboka pandemia więc u sprzedawcy nie mogłem zweryfikować. Słabość tego zegarka to ten paseczek.
Mnie najbardziej w Wikingu przeszkadzało że to już wszystko było mnóstwo razy, cudem uratowany syn, zemsta, mściciel te same utarte tory prowadzące do wiadomego finału. Dużo bardziej podobał mi się Lighthouse tego samego reżysera.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.