"Chwila przed zmierzchem" to inna ksiązka niż "Biel" To zapis podrózy Kydryńskiego z Marcinem Mellerem, przemierzają Afryke z północy na południe na początku lat 90 tych a wiec bez GPS i telefonów. Można miec pewne zarzuty do stylu Kydryńskiego ale mi sie fajne czytało.
Cytat przedstawiony wyżej przez kolegę jak najbardziej autentyczny.
To o czym wspominasz było zawarte w jego książce "Chwila przed zmierzchem", która też czytałem. Był akapit o nieletnich prostytutkach i jego pragnieniach z nimi związanych. później to próbował jakoś wyjaśniać ale faktem jest ze ta ksiąska wydana w latach 90 tych już pozniej nigdy nie była wznowiona w nowym nakladzie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.