Ale że co - Twoja opinia o rzetelności sprzedawcy ma termin ważności 2 dni? Do niej się właśnie odniósł kolega kwestionując zgodność opisu ze stanem faktycznym ...ten sam recenzent, ten sam sprzedawca...ważnym elementem rzetelności jest opis towaru...jakie ma znaczenie że inny zegarek? Po to jest forum żeby demaskować triki i podnosić standardy handlu i ...wypowiedzi PS jak tam detektywie , połączyłeś już nick z Allegro z nazwą firmy?
Pisałeś też że sprzedawca znany i solidny ...ale wprost że opis niesolidny napisał dopiero Tejot...myślę że dla dobra standardów rynku i forum warto być precyzyjnym i jednoznacznym...i sprzedając i radząc...żeby ktoś nie pomyślał że tu takie maniery jak na " elektrodzie"
Kolega zainteresowany ma tu chyba krótki staż więc jego prawo pytać a starszy użytkownik do tego od niedawna ( znowu ) moderator mógłby nie traktować innych z buta... a z tym rzecznikiem to nie bardzo...po pierwsze Cię nie stać , po drugie pewnych rzeczy się nie da " obronić" ;-)
Kolega Yoda nie robił tego przeglądu i poza "eskalacją foszka" bardziej Ci już nie pomoże. Najlepiej zadzwoń lub napisz do Panów z Wrzeciona i poproś o informacje co było robione, co wymienione.
Ja bym Gustaw dodał jeszcze że nie tylko bezel Autavii ( szeroki , może za szeroki) jest na błysk ale i koperta też. Mogłoby się mniej świecić. Z daty jedni się ucieszą inni zmartwią choć trzeba przyznać ze przynajmniej jest trochę ukryta. Fajny pasek choć trochę za cienki do tej grubości koperty ( choć i tak lepiej dopasowany niż w Tudorze BB ) . Tak czy siak jest to linia która mogłaby wejść na stałe do oferty , z możliwością rozwoju.
Ale nikt nie pisze że to produkt premium dla klienta premium - obywatel unii tu nie kupi bo ma u siebie taniej i w większym wyborze, pozostają kraje, w których dostępność Rolka jest mniejsza a atrakcyjną cenę robi zwrot podatku ...ale tych coraz mniej. Jakość galerii przy dworcu jest przeciętna ale z punktu widzenia turysty lokalizacja najlepsza. Tylko że w okolicach rynku poza fajnymi knajpami i hotelami konsumencko nie ma nic...a zegarkowo jest tragedia . Galeria jest w okolicy najsensowniejszym miejscem na zakupy. A co do wiedzy o produkcie - muszą się szkolić - na Tudorze też się słabo znają. ( jedna z 3 lokalizacji w PL )
Pomijając marsz żywych i wieczory kawalerskie Kraków jest jednym z kilku turystycznych punktów dla kogoś kto jest w PL kilka dni - najłatwiej jednak dolecieć do Warszawy i stąd na północ lub południe min pociągiem. Odkąd pamiętam pendolino zawsze pełne - pół biznes pół turystyka...także trudno znaleźć w Krakowie lepiej położoną galerię z punktu widzenia przyjeżdżających...bo też mi ostatnio Pani w Rolexie mówiła że na miejscowych nie liczą ;-)tyle że to się może opłaca krajom ze zwrotem VATu bo dla całej reszty nasze ceny w Kruku i Aparcie na starcie plus 10 % w porównaniu do metki producenta, także te ich standardowe rabaty z "karty rzekomo lojalnościowej" to żaden interes
Mylisz się kolego - ja zauważam zmianę na gorsze w relacjach międzyludzkich bo tak podzielonego społeczeństwa dawno nie mieliśmy i umieszczam tę zmianę w kontekście historycznym ...dziś byle pretekst jest wykorzytywany przez coraz większą grupę osób do zarzucania innym że są : "nie patriotami", "gorszego sortu" czy wręcz " zdrajcami" ...a skąd idzie ten przykład ? A co do meritum - dotychczasowe próby wskrzeszania polskiej myśli motoryzacyjnej kończyły się w najlepszym razie na etapie prototypów lub chińskich klonów z polskim logo a historia zna wiele bardziej motocyklowych marek, z tradycjami z lepiej rozwiniętych i bogatszych krajów które poległy więc nie myliłbym sceptycyzmu czy realizmu ze zdradą narodową...
Przed "dobrą zmianą " ludzie nie pisali o innych że "życzą źle Polscei Polakom" bo skrytykowali jakieś banalne przedsięwzięcie...co ten PIS robi ludziom z mózgiem...
Inwencja samochodowa u nas większa bo poza dostępem do wiedzy ( ilość czasopism, programów czy portali motoryzacyjnych ) ratę leasingową można wrzucić w koszta ... z zegarkami tak łatwo nie ma ;-) więc lepiej iść do salonu i zapytać - co tu macie najdroższego albo jak negatywny bohater " włoskiej roboty" skopiować marzenia znajomych...
Wszystko to znaczy jedno - trener nie ma autorytetu i pomysłu albo jedno i drugie. Ostatnio Nawałka ( mając lepszych piłkarzy ) i Magiera pokazali że drużynę buduje siė głową ...
Najnowszy zegarek, najnowszy samochód, najnowszy gadżet...ciekawe co czuje żona gościa nie mieszcząc siė już w kategorii " najnowsza" ... Na YouTube jest 2 minutowa wersja w której jest większy sens tej puenty...swojego 20 letniego Rolexa oddał wodzowi tubylców w czasie kręcenia Avatara...cwaniak , teraz wódz zabuli za serwis ;-)
Czyli podobnie jak ja sugerujesz " marketing" ale tu jest spore grono użytkowników akcentujących " prawdziwą jakość" ...no i nie mylmy pojęć . W dobie telefonów i G- shocków zegarek mechaniczny za tysiące złotych jest biżuterią ...but w porównaniu do zegarka to praktyczny, niezbędny i w pełni użytkowy element garderoby. Nie znaczy że nie może zdobić.
nie musiałbym bo zawsze podkreślałem ( w przeciwieństwie do niektórych forumowych inżynierów ;-) że dla mnie zegarek to biżuteria...ma się podobać i na miarę swojej "luskusowości" nie mieć wad i niedoróbek
Zacznij od wspólnych wycieczek na skuterze w jakimś malowniczym miejscu ( Santorini, costa Amalfi ...) gwarantuję że w takich okolicznościach żona "dostrzeże piękno" w jednośladach ;-) .
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.