Obiektywnie to większość zegarków Rolexa jest przeciętnie atrakcyjna. Nawet ikony mają swoje „ kleksy” żeby użyć terminologii młodzieżowo- fekalnej. SUB z datą ma datę, Daytona ma litanię niepotrzebnego bełkotu na tarczy, DJ 36 jest za mały, DJ 41 jest za duży, Explorer 39 ma za dużą koronkę, Explorer 36 jest za mały, Explorer 42 czy Yachtmaster 42 i 44 są za duże ten regatowy jest też brzydki,, OP 41 gubi proporcje i ma syndrom bobra ( podwójne indeksy) i zająca ( za duże uszy ), Milgauss jest za pękaty, Deep Sea to nieproporcjonalny klocek, Sky to za duży DJ z kołem fortuny na tarczy, Cellini to stylistycznie nie Rolex , no a Air King , AirKing to jest dopiero dziwoląg wyglądający na frankena z części które zostały po innych zegarkach. No i Kruk ze swoją „ transparentną inaczej” polityką Rolexową to jest kleks nad kleksy. Także jak się nie jest „ inwestorem” to ciężko kochać Rolexa.