Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

desmo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9432
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez desmo

  1. Strategicznie to ja to rozumiem. Ale „taktyka w ofensywie” z rozgrywającym Szczęsnym, samotnym Lewym i 30 % posiadania piłki to zasłona dymna czy jednak brak wiary, pomysłu i umiejętności… EDIT: teraz do mnie dotarło…Meksyk - to była druga po Chile - próba generalna zagrania na 0 z tylu ( w praktyce także zero z przodu) z Argentyną . Genialne ! Ale na wszelki wypadek jakby jednak Messi przedarł się przez nasze zasieki, warto ultraofensywnie złoić Arabów tak z 5-0 , żeby nas w ostatniej kolejce nie przelicytował na gole …Meksyk. A co jak się uda….I pomyśleć że Czesio prosto od fryzjera może wczołgać się do panteonu naszych trenerów co na MŚ wyszli z grupy…Wystarczy tylko nie grać jak Messi i …złoić Arabów
  2. właśnie partnerzy Lewego z Barcelony wpędzają go w jeszcze większą depresję pokazując jak można bawić się futbolem… LSE - mamy piłkarzy którzy grają w klubach lepszych niż w naszej ekstraklasie i nie gorszych niż te w których grają piłkarze Arabii Saudyjskiej , Japonii czy Meksyku. Mamy trenera, który słynie z antyfutbolu opartego na żelaznej defensywie ( każdy w każdym sektorze i każdym momencie jest obrońcą a bywa zawodnikiem ofensywnym) i minimum ryzyka. Trenera który jak już prowadzi 2-0 ( najbardziej niebezpieczny wynik ! ) to zamiast iść po trzeciego gola , stawia zasieki. Kolejnego po Smudzie, Fornaliku, i w gruncie rzeczy także Nawałce i Brzęczku. Nie chce mi się sprawdzać ale pamiętam jakieś mecze z ostatnich 10 lat gdzie jak nacisnęliśmy to wpadał gol za golem. Nawet jeśli sami coś traciliśmy. Może jednak polskim trenerom brakuje wiedzy, pomysłu, odwagi , wiary w siebie i piłkarzy …i autorytetu żeby przekonać tych piłkarzy, że potrafią.
  3. To w praktyce nazywa się premia uznaniowa i jest jednym z najpotężniejszych demotywatorów pracownika sprzedaży. No ale pasuje do ogólnej filozofii Kruka pt „ nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi”. Obojętne czy klient czy własny pracownik.
  4. Statystycznie jest progres.. Nie przegraliśmy pierwszego meczu. Idąc tropem przesądów i historii - Jak remisowaliśmy na otwarcie 0-0 ( fakt że z obecnym i przyszłym mistrzem świata ) to zajmowaliśmy odpowiednio 5 i 3 miejsce ;-). Ale oglądać się tego nie da. Mamy od 20 lat w każdym roku kilku - kilkunastu piłkarzy którzy jak równy z równym rywalizują w klubach z najlepszymi. Szkoda że nikt nie potrafi w kadrze tego poukładać . Ile w tym braku wystarczających umiejętności a ile słabej psychy - trenera, piłkarzy…. A może mamy w kadrze wrażliwców- intelektualistów którzy nie kogą się motywować/ koncentrować na tak mało ważnych rzeczach gdy znany im świat w ostatnich latach tak szybko zmierza ku zagładzie …aura wokół tych mistrzostw też daleka jest od sportowego święta…
  5. Wspominając cieplejsze dni…
  6. desmo

    Buty

    Kolega Rafał ma spójną wizję , sportowe buty które z założenia nie są poważne, jakoś bez zgrzytania ideologicznego łączą się z elementami kultury popularnej dla dużych i małych dzieci ( przypominam sobie pokazywane wcześniej custom z gwiezdnych wojen chyba ) . Nie jest to propozycja dla każdego ale na rynku są naprawdę kuriozalne połączenia.
  7. W Barcelonie możesz przymierzyć wszystko co mają na stanie. Trzeba mierzyć bo DJ niezależnie od rozmiaru wygląda wielkościowe inaczej w zależności od konfiguracji. Ja swojego wybierałem długo porównując na żywo różne warianty. Nie zazdroszczę obecnym klientom Rolexa którzy kupują kota w worku.
  8. Hmm. Niby jest symetrycznie, powinno mi się podobać. Ale coś mi tu nie gra. Mieszane indeksy to zawsze ryzyko bałaganu ( patrz DJ Wimbledon czy Cali dial ). W eleganckim zegarku zwłaszcza z rzymskimi indeksami lepiej żeby było prosto i spójnie. Ciekawe jak będzie z czytelnością - ostatnie Tresory miały fatalny kontrast .
  9. Z tego zestawu tylko Moon. Współczesne propozycje TH to wyjątkowe pokraki z wyjątkiem reedycji klasyków typu modułowe Monaco z jedynym słusznym układem koronek czy Autavia - poprzednie chrono na H02 zwycięskiego projektu fanów marki.
  10. To nie Rolex tworzy sztuczne kolejki tylko AD. Sytuacja się załamie ( dla AD , fliperów i handlarzy) a unormuje dla normalnych klientów gdy przestaniecie przepłacać na czarnym rynku.
  11. I oni wkrótce staną na progu w Kruku i zapytają „ a zwrot z inwestycji gdzie?” A Kruk im powie, że było napisane małym drukiem, że Kruk nie odpowiada za „ ryzyko” . I może przy następnych wyborach, ktoś się „ zainteresuje” wydymanymi inwestorami jak frankowiczami …. Nie , czekaj…nie będzie załamania…dziś w TVP było, że mamy „najwyższy wzrost” gospodarki w EU.
  12. No cóż, nie pozostaje Ci nic innego gdy zadzwonią z Kruka z propozycją zakupu ,tylko opowiedzieć: „w imieniu Augustyński z przykrością informuję, że z uwagi na budżet przeznaczony na inne zegarki, nie jest możliwe zaspokojenie Państwa popytu na tenże budżet. Jeśli nadal są państwo zainteresowani sprzedażą zegarków uprzejmie proponuję zaoferować je swoim dotychczasowym klientom”
  13. Dla tych z portfelem do 20 tys będą plastikowe reedycje po które trzeba stać w kolejkach jak po snikersy. ( terra S - watch ) Jak nie lubisz kolejek to bulisz 30-45 i masz od ręki stalowy zegarek , bez niesmaku w kontakcie z okłamując cię AD. Jak lubisz markę Omega i chcesz się poczuć wyjątkowo ( nawet jeśli będziesz nieco oszukiwany) to czekasz na model za 50-70 tys i cieszysz się jak dziecko bo odebrałeś miesiąc wcześniej , bo „poprzedni klient zrezygnował”. A jak jesteś Omegowym bossem to płacisz 100 tys plus za metale szlachetne i czujesz się jak dr Doug Ross a świat ( zwłaszcza kobiety) należą do Ciebie. Przypominam, że prawie na żadnym etapie nie czułeś się gorzej bo jakiś bubek obiecał Twój zegarek funflom. Za to warto zapłacić. No może nie u każdego AD.
  14. To 41 mm? Jeśli możesz to wrzuć jakąś fotę grubości.
  15. He, he. Ich ex CEO ze świata mody inspirowany LV chciałby żeby sztucznie generowane kolejki pod salonem świadczyły o ekskluzywności marki. Zepsułeś taką ładną strategię. Ostatnio Cartier w niektórych lokalizacjach próbuje iść tą samą drogą. Choć w minionym roku najlepiej udawało się to Swatchowi. Ja omijam takie marki z daleka bo pamiętam czasy gdy zegarek można było przymierzyć, porównać, zastanowić się, ponegocjować. I zdaje mi się że generalnie większość mężczyzn z mojego pokolenia nie będzie stała w kolejce po biżuterię czy ubranie. Zostają im tylko niedzielni inwestorzy i młode pokolenie wytresowane na snikersach. Tylko czy będą zainteresowani i czy będzie ich stać na biżuterię? Poza tym po co ludziom spędzającym całe dnie przed ekranem zegarek mechaniczny… na insta można wstawić podróbę albo pożyczyć od ojca kolegi.
  16. Więcej go do salonu AP nie wpuszczą, nie dość, że nie umie w zdjęcia to jeszcze w foliach i pod niekorzystnymi kątami ( fotografowany niezgodnie z zaleceniami producenta). Pracownik salonu który na to pozwolił zostaje w tym kwartale bez premii ;-).
  17. Oni ich nie noszą ( za duże ryzyko że suweren by się dowiedział ile toto kosztuje, co innego willa, kamienica, hotel, zamek …) Oni je sprzedają za premium.
  18. To nie zwykły open heart tylko tourbillon w szlachetnych metalach. Przynajmniej uczciwie przyznają, że robiony we współpracy. A szafirowy dekiel pojawia się w inhałsowych modelach. Szeroko idą - od kobiet, przez młodzież i „ vintydżowych pilotów” do prezesów. Jak się w tym odnajdą niedawni miłośnicy stylistyki Festiny 😉
  19. Dzisiaj Mario liczy się skromność, pracowitość i uczciwość. Do polityki tfu, do zegarków nie idzie się dla pieniędzy.
  20. Biała tarcza w DJu wygląda imo dziwnie ( za sportowo? ). Ja ostatecznie wybrałem klasycznie srebrną w tej nie przesadzonej konfiguracji 😉 Nie wiem kto ma białą ale w razie czego służę srebrną do porównania. ( w załączeniu w porównaniu z grafitową)
  21. Breitling konsekwentnie zmienia wizerunek i celuje w różne grupy…ciekawe czy wystarczy im samozaparcia i funduszy https://www.timeandwatches.com/2022/11/breitling-premier-b21-chronograph.html
  22. Nie dość, że całuski to jeszcze koronki…z Koniakowa…jest sporo picu i dwa koła …faktycznie nie doceniłem siły przyzwyczajenia 😉
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.