Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kaido2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    521
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez kaido2

  1. kaido2

    Nasze nowe nabytki vintage

    I mój urodzinowy ma już nową ręcznie robioną wskazóweczkę minutową:
  2. Zegarek cylindrowy z okolic 1890 r na mechanizmie FHF. w kopercie z nikieliny .Wewnętrzna ramka dociskowa najprawdopodoniej wykonana jest ze złoconego mosiądzu. Wartość tego zegarka: Materialna niewielka, sentymentalna może być dość spora.
  3. kaido2

    Nasze nowe nabytki vintage

    Dzięki Panowie za dobre słowa. Szkiełko jest plasticzane na wcisk i nie została użyta żadna uszczelka. Jest niemalże idealnie spasowane na fazkę z deklem , a więc nie ma prawa się obracać, no i nic przepuszcza od strony ręki.
  4. kaido2

    Nasze nowe nabytki vintage

    Doszedł do mnie w takim stanie: Na pierwszy rzut oka rzuca się ewidentny brak dekla. Oczywiście dla pocieszenia jest szpilka tylko po co mi ta szpilka jak nie ma dekla :wkurzony: Z dalszych braków wymienić należy mniej rzucający się element jakim był sekundnik i standardowo jak nie balans to brak klucza z koronką. Żeby nie było łatwo prezent miał krzywy włos w płaszczyźnie poziomej i pionowej, a żeby nie było jeszcze łatwiej to oczywiście czop na osi balansowej był krzywy.Ktoś normalny, po dostaniu czegoś takiego w prezencie zrobił by grande na cała dzielnice, zaś u mnie to norma na moje życzenie , bo ja się nudzić nie mogę.Byłem przeszczęśliwy jak rozpakowałem przesyłkę , gdzie z mojego prawego boku po chwili padło stwierdzenie;- " Ależ paskudztwo znów żeś sobie wybrał" .Pomińmy już ten watek i przejdźmy do bardziej interesującej części.Po usunięciu podstaw i uruchomieniu mechanizmu trzeba było zabrać się za uzupełnienie podstawowych braków zegarka. Pomijając że to działa to obecnie wygląda to tak: A co z deklem? Ano jest i dekiel! Dekiel pierwotnie był zamykany i takowy chciałem od samego początku zrobić, lecz po przejrzeniu koperty w miejscu gdzie zamykał się stary dekiel stwierdziłem iż nie będzie on tak szczelny jak zaciskany i przy tej koncepcji pozostałem.Ponieważ dekiel i tak jest dorabiany ze współczesnej mosiężnej przedłużki stosowanej w domowych instalacjach gazowych( tu podziękowania dla kolegi z pracy który to mi taką złomowa przyniósł z domowego zacisza) to ośmieliłem się wstawić transparentną wstawkę która to musiała być jak dla mnie równa z ramka i idealnie spasowana: Do pełni szczęścia pozostało pochromować ten kawałek mufki zwany teraz deklem oraz dorobić nową wskazówkę minutową bo jest wsadzony jakiś paskudny rzemieślniczy kikut. Szkło od strony cyferblatu jak widać na powyższym zdjęciu dość grube bo 2mm, a to wszystko z a sprawa wspomnianego kolegi z pracy który to przeze mnie również stał się profesjonalnym grzebakiem zegarkowym i kilka dni wczęśniej przyniósł szkło do testów i tu nadarzyła się świetna okazja aby je przetestować. Test materiałowy jak i pod względem profilu został zdany: Szkła można śmiało produkować do zegarków kieszonkowych z wysoka ramka a także do Afrykańców i na własne życzenie do dziwolągów. Dzięki temu szkłu nie muszę uważać czy przywalę frontem o ramę.
  5. kaido2

    Nasze nowe nabytki vintage

    Nie tylko te, bo przecież: , no ale niech Ci będzie
  6. kaido2

    GERLACH

    Najlepiej bezpośrednio na maila!
  7. kaido2

    Nasze nowe nabytki vintage

    No cóż Arturze, one już tak mają. Najpiękniejsze i najlepsze są tylko szwajcarskie.
  8. kaido2

    Nasze nowe nabytki vintage

    Poka,poka Nie no ćwiczyć już tu wystarczy bo ta otwora to Ci lepiej wyszła jak reszta postarzenia. Normalnie nie ma podstaw by głośno krzyknąć że to POTRUPKA.
  9. kaido2

    GERLACH

    I napewno by się tak to skończyło bo Sylwki i Krzyśki i inne pijaki to porządne chłopy są!
  10. Co do wyrobow z 2-giej Moskiewskiej to są one jak najbardziej orginalne.Zagadnienie naręcznych mołni poruszyłem szerzej w tym temacie: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/51947-nasze-nowe-nabytki-vintage/page__st__2300#entry899331
  11. kaido2

    Nasze nowe nabytki vintage

    No co, wielki zegar to zapewne bogaty, a jak bogaty to grubo musi być i to zmanufaktury ręki!. A kto bogatemu zabroni? Tylko bogatszy bo mu zapłaci.
  12. kaido2

    Nasze nowe nabytki vintage

    No ale ta wyłażąca miedź zwłaszcza przy sekundniku razi. Osobiście bym łatał no i bardziej postarał sie przy indeksach jak zrobiłem to w przypadku poniżej: gdzie wcześniej było tak: Jedyna wada to że to tera swieci całą noc jak łolera, no ale to zegar biurkowy jest i daje w miejsce gdzie tego oczekuje więc mu wybaczam.
  13. U mnie już nie nowość, bo już tydzień noszę ale za to ciekawostka:
  14. Tak zapytam grzecznie: Ten zegarek to nie był czasem wyrób z HK z przedziału czasowego 1980-95? Poka, go poka w calej okazałości.Teraz te werki w standardzie są w wersji szkieletor, dalej pchane do najtańszych z najtańszych gdzie w wielu przypadkach tarcza jest jak piszesz na przylepce. Ot taka odpustówa bierdonkowa za parę groszy.
  15. Ja tyż, tyż..... Chyba widzę w tej całej sytuacji ziarenko luvstory do oszołomów zwłaszcza tych z CW :lol:
  16. kaido2

    Nasze nowe nabytki vintage

    To jest dobre pytanie. Szczerze to jeszcze nie grzebałem w papirach by znaleźć producenta tego onego
  17. U mnie tyż, co nie znaczy że razem nie tworzymy grona wykwintnych pasjonatów.
  18. kaido2

    Nasze nowe nabytki vintage

    Niello na rynek francuski z ok 1910r. werk 107-ka od AS-a. Z małych wpadł jakiś czas temu taki już męski z poczatku lat 20-tych od Alpiny na modowanej właśnie 107-ce: Z podobnych małych też męskich nabytych na giełdzie z myślą o śmiganiu na rowerze( bo mały i nie przeszkadza) został nabyty taki o to Hans Wilsdorf Geneva którego zasila jeden z głównych dostawców dla tegoż producenta Felsa 65 zaś sam zegarek wygląda tak: Jednakże nie metki są kierunkiem o którym chcę tu napisać. Z ciekawszych rzeczy które to kilka dni temu wskoczyły głównie jako ciekawostki to taki o to doctor watch: Paskudny co prawda, jednakże tu ciekawe jest wnętrze pod względem konstrukcyjnym: Pomimo iż na pierwszy rzut oka mechanizm niczym się nie wyróżnia wszak napisałbym że jest gorszy jak przeciętny, to na uwagę zasługuje rozwiązanie centralnej sekundy które to po wojnie zostało zaczerpnietę do mechanizmów z tzw. prawdziwą centralną sekunda z tym że?: Tutaj mamy 2 przekładnie wskazań od siebie odseparowane gdzie osobno jest przekładnia wskazań godzin i minut bezpośrednio zasilana poprzez sprzęgło(brak normalnego ćwiertnika) na wale bębna( jak w Roskoppfie),zaś reszta rozwiązana jest jak w stoperze 18 kA/h z wychwytem szwajcarskim prostym. W poźniejszych i obecnych mechanizmach cała przekładnia wskazań jest zasilana z centralnej sekundy(nie dotyczy oczywiście mechanizmów z fałszywą centralną sekundą ).Nadmienie tylko że jeszcze ciekawiej sprawa wygląda w doktorach z tamtych lat z subsekundą i odseparowaną centralną stop sekundą.
  19. Sylwek, podróba a więc się nie liczy
  20. kaido2

    Nasze nowe nabytki vintage

    Nie tylko ruscy . Wcześniej takie wynalazki robili amerykańcy zwąc je zegarkami dla kierowców Szwajcarzy zaś( Cyma, Longines, Omega, Tavannes...... i kupa kupa no nameów) w tak przerabiane koperty z kieszonkowych(ciete kominy, często druciane uszy) wsadzali mechanizmy w wersjach krytych.
  21. kaido2

    Nasze nowe nabytki vintage

    I żeby było weselej, to i tak wszystkiego się nie dowiesz
  22. kaido2

    Nasze nowe nabytki vintage

    Tak . Te pierwsze mołnie były wynalażcze tak samo jak wiele 4302 z tamtego i ciut wcześniejszego okresu, zresztą podobnie było też z zimami które też spotkałem fabrycznie robione na naręczne np Zim Mirka. Wracając do zegarka a dokładniej do koperty był to podobny wariant z tym że z typowej kieszonkowej koperty, gdzie koronka była identyczna, a wałek krótszy jak standardowy mołniowski gwintowany który to również wygląda na fabryczny wyrób. Można by rzec że to był ten zegarek w wersji naręcznej i do szczęścia brakuje mi tylko tej tarczy.
  23. kaido2

    Nasze nowe nabytki vintage

    Z ciekawszych rzeczy ostatnio nabytych: Koperta ma fabrycznie wstawione uszy które tak samo jak koperta są chromowane i jest to pierwsza warstwa fabryczna. Koperta jest fabrycznie przerobiona z kieszonkowej.Tarczę wymieniłem na nowszą aż o 11 lat,bo oryginalna była zbyt mocno zniszczona, ale jak zdobędę taką w stanie zadowalającym która tam oryginalnie była to rzecz jasna zmienie.Dekiel oryginalny oczywiście mam;- pod szkiełko poszedł najbardziej styrany.Komina z biglem również oryginalnie nie było ( wogóle nie został zamontowany), ale że jest to chwila roboty na ciepło to go wstawiłem, bo w tej postaci bardziej mnie się podoba. W razie gdyby mnie się taka postać znudziła to jednym pociągnięciem wracam do ustawień fabrycznych
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.