A kontrola łańcucha kiedy była robiona? Podojrzewam, że masz tam podstawowy tani KMC Z51, a ten starcza przy niewytrenowanej nodze na góra 900 km, a więc? Z ciekawości założyłem sobie taki( bo skąś miałem) do mojego ruskiego szatana: Ten łańcuch w nim umarł w ciągu ostatnich 3-ch dni roboczych jakoś po 200 km( zużył się do 2% i trzeba było robić zęby). Obecnie założyłem CN-HG93 i powinien wystarczyć na trochę Wracając do Twojego problemu: Zużyty łańcuch nietrafiając wyorał zęby koronki, bądź koronek których najczęściej używasz stąd przeskakiwanie - łańcuch prawidłowo nie trafia, ślizga się na wypiłowanej powierzchni(brak prawidłowego punktu podparcia). Nawet przy takiej sytuacji nie jest powiedziane iż konieczna jest wymiana elementów napędu,ale musi być zachowany jeden warunek, a mianowicie koronka kasety, czy też wolnobiegu musi mieć jeszcze choć trochę materiału by móc wykonać rekonstrukcję profili, albo nawet większej części zęba. Sam zabieg jest bardzo prosty, przy większej wprawie nie ma potrzeby używania szablonów , czy ściągania koła, a napęd działa jak nowy. Dobrze jest to wykonać przysłowiowym dremelkiem, jak wiertarką, którą może być trudno kontrolowac szczególnie z wiertłem na wysokich obrotach Jeżeli chodzi o bębenek, to raczej watpliwa sprawa, musiałbyś przejeździć trochę tysi w totalnym syfie( błoto,a szczególnie sól).