Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kaido2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    521
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez kaido2

  1. 120 szosa ( 70 pod mocny wiatr), płasko up 280 tylko, avg 27,7 + 15 starym ciężkim crossem pod wiatr, up 30, avg 26,6. Łącznie 135
  2. Co prawda śmigam na samoróbach za "10" pln, ale jak chcesz gotowca to philips safe ride 80 powinen Cię w pełni zadowolić.
  3. Tutaj nie ma czego spie...lić, co najwyżej podobnie jak z zamkiem do pasa - po dobrych kilku, wystąpić mogą niezauważalne błedy z trafieniem w dziurkę
  4. A kupiłbyś klucz do kaset za parę złotych - chwila i po robocie, wygodnie, bo przy piwku i można wymieniać..... Same zalety prócz brudnych rąk, no ale jak ubierzesz rękawiczki?
  5. Ja bym się nie wstrzymywał, bo jedyne co możesz ugrać z napędem w stanie jakim masz to tylko wypadek. Wystarczy, że Ci przeskoczy w momencie którym byś nie chciał na blacie ( domyślam się, że obecnie jeździszjuż na miękkich), nowych zębów za 100- wę nie zrobisz. Warunki pogodowe z jakimi mamy obecnie do czynienia nie są jakieś straszne dla napędu, co najwyżej łańcuch będzie wymagał częstszego smarowania i tyle.
  6. Z używkami wśród rowerów jest tak samo jak wśród zegarków, samochodów...., po prostu trzeba dysponować jakąś wiedzą. Ja na wertepy brałbym nadal szosę używaną ( jeżdże normalnie po brukach takimi itd) Wróćmy do Was, a mianowicie przełaje były by ok, ale tu niestety będzie ta cena, zatem pozostają crossy i trekingi. 1,5 - 2 klocki z nówek to chyba w pierwszej kolejności Decathlon pozostaje, jakość/cena ok. Wejdźcie na ich stronę, pooglądajcie( są rozmiarówki ich ram w/g wzrostu i rowery), szukajcie treking, chyba że się który nie boi to fita ew szosę. Dec prowadzi sprzedaż wysyłkową więc jak nie macie w pobliżu to nie problem, choć lepiej się do rowerów przymierzyć.
  7. kaido2

    Klubowicze biegają :)

    Mam podobnie z rowerem, choć do tego dochodzi jeszcze zdrowie i reset zazwyczaj po robocie. Jak sobie dziennie minimum tych 3 dyszek, a w dzien wolny 100-wy nie przejadę to.... Jako że to temat biegowy, a nie biegam to nawet było fajnie: I nawet się nie zmeczyłem, co jedynie byl lekki zakwas, ale to poranną setą rozjechałem
  8. Nie no spoko, chciałem się tylko przedstawić A tak na poważnie to jak patrzę na rywalizację, czy treningi niektórych to ja jestem mały miki
  9. Chyba nie. Moja Koga to tak z 13 kila na luzie ma, a i cięższe kloce nie są mi obce ( nawet z amorem bez blokady, a takim robiłem sobie rundki po 70 km w noworoczne mrozy) zatem chyba nic by mi się specjalnie nie stało. Tegoroczne 18195 w tym wiele po górach ( treningowo) na wiele już pozwala
  10. E tam, co to jest podjazd 10 km Fakt, na Rychleby nie jeżdżę, bo raczej interesuje mnie śmiganie po asfalcie, ale w okolicach tamtejszych zdarza mnie się przejeżdżać. Od Vidnavy do Zlatych jest jakieś 20 i się czuje, co prawda pociąg zmarszczek, ale przy mocniejszym tempie dają już o sobie znać, a jak się dalej pociągnie do Osolblahy przez Kopę( czyli następne dwie dychy 457-ką z 6 km podjazdem o średnim nachyleniu ok 6%), to już dopiero fajnie jest i jeszcze ta myśl " do domu pozostało ci 70 km" Zatem nie ma co, tylko rąbać
  11. Przy szczelnych pancerzach nic sie nie powinno stać, choć rozbryzgujący śnieg z tylnego koła może zapchać beczułke, a po zamarznieciu klapa... Nie ciągnałeś na chama za klamke prawda? E tam, jazda w takich warunkach przy takiej aurze - same zalety! Niedość że widoki zdrówko, to i satysfakcja z wyników. Co prawda o typowej jeździe sportowej cały czas na tempo nie było mowy, co by się nie zabić, ale mieć, a nie mieć od nowego roku prawie 2 stówki zrobione to już coś tam jest na ten start. Rower też trzeba było zmienić na kloca, bo na lodzie wsiąść na typową szose to już nie mała umiejętność. A temperatury? -15 to jeszcze nie jest tak zimno
  12. Dziekuję, choć musze przyznać, że to już tak samo z siebie idzie jak z automatu. Czekam tylko na mróz z ciekawości, by sprawdzić czy te sety tak samo beda lecieć.
  13. Kiedyś jeździłęm nawet w nocy, obecnie wtedty kiedy mogę sie wyrwać, bo albo wszyscy jeszce wtedy spią, albo po pracy kiedy nie ma jeszce nikogo w domu z tym że po pracy na ruskim choć ze 4-ry dyszki, a i rano do roboty rozruch krótki idzie m/w coś takiego: 1 rower to jeszcze miki, ale jak sie ma ich kilka to na każdym chciało by sie pojeździć Ogólnie - kręcenie wciąga i nie ma ,że boli
  14. Ładnie jeżeli brać pod uwagę las i wertepy, to też fajna sprawa i mi się zdarzało pomimo iż preferuję akurat jazdę stricte szosową. Te całe blachy ciasta, uszek szwadrony .... - nie taki dabeł straszny jak go malują. Na wigilię przybyłem przygotowany na rowerze mając za sobą 100-tę. Goście wymiekli w przedbiegach i praktycznie sam rozprawiałem się ze stołem do zera , a na drugi dzień poprawka po hopkach - druga seta. Tak to się w skrócie wszystko rozegrawało:
  15. Ja też. Od ostatniego wpisu w tym temacie połknąłem minimum 6 stówek
  16. Nie ma za co chłopaki, - kilometrów i oby jak najmniej problemów ze sprzętem. Pozdrrrrr!
  17. Najtwardsza nie jest zabita, ale ząbki wyżej od 12 -18T niestety tak. Gdyby 14-ka była w lepszym stanie to można by było się bawić. Na szczęście kasety 8s są dość tanie i wraz z łańcuchem powinieneś się zmieśćić w 100-ce. tak wracając to na fotce widać zużycie łańcucha ( ok 2%) i jego nie trafianie w zęby. 9s jak dobrze główkowałeś - naped 9-cio rzedowy( 9 koronek) Jeżeli już przy ostrym starcie na światłach przeskakuje, to tu problem może leżeć też w kasecie zwłaszcza jak starty odbywały się z blatu i twardego przełożenia. Jednak przedewszystkim zmierz łańcuch - jeżeli na 11-tu ogniwach przekroczy 133,2 mm to nadaje się on już do wymiany(powyżej 1% zużycia). Z tymi smarowidłami to jest różnie - niekiedy przyspieszają one zużycie łancucha. Ja praktycznie już nie smaruję chyba, że " słychać napęd "
  18. No to jesteśmy w domu Łańcuch musi być już nieźle zużyty, koronki zresztą też, jednak mogą nadawać się do reanimacji, a łańcuch rzecz jasna do utylizacji. Jak chcesz mieć na dłuższy czas spokój z napędem to załóż wspomniany CN-HG93( on jest właśnie na takie warunki). Jest on coprawda na 9s, ale spokojnie będzie ładnie pracował nawet w 6-ce. Koszt jakieś 6 dych, czyli ze 2 razy co plastelina, za to ilośc kilometrów przejechanych niewspółmiernie większa.
  19. Nieuniknione, CN- HG53 podany w tym secie na suchym sporo wytrzyma, natomiast przy złych warunkach jego żywotność jest średnio o połowę niższa. Jeżeli przeskakuje na koronce/koronkach których używasz, a na pozostałych "chrupie" to ewidentnie jest on do wymiany. Sama jego wymiana może nie wystarczyć, bo zęby już mogą nie przyjąć nowego łańcucha. Sporo przejechałeś, wymieniałeś w nim już łańcuch?
  20. A kontrola łańcucha kiedy była robiona? Podojrzewam, że masz tam podstawowy tani KMC Z51, a ten starcza przy niewytrenowanej nodze na góra 900 km, a więc? Z ciekawości założyłem sobie taki( bo skąś miałem) do mojego ruskiego szatana: Ten łańcuch w nim umarł w ciągu ostatnich 3-ch dni roboczych jakoś po 200 km( zużył się do 2% i trzeba było robić zęby). Obecnie założyłem CN-HG93 i powinien wystarczyć na trochę Wracając do Twojego problemu: Zużyty łańcuch nietrafiając wyorał zęby koronki, bądź koronek których najczęściej używasz stąd przeskakiwanie - łańcuch prawidłowo nie trafia, ślizga się na wypiłowanej powierzchni(brak prawidłowego punktu podparcia). Nawet przy takiej sytuacji nie jest powiedziane iż konieczna jest wymiana elementów napędu,ale musi być zachowany jeden warunek, a mianowicie koronka kasety, czy też wolnobiegu musi mieć jeszcze choć trochę materiału by móc wykonać rekonstrukcję profili, albo nawet większej części zęba. Sam zabieg jest bardzo prosty, przy większej wprawie nie ma potrzeby używania szablonów , czy ściągania koła, a napęd działa jak nowy. Dobrze jest to wykonać przysłowiowym dremelkiem, jak wiertarką, którą może być trudno kontrolowac szczególnie z wiertłem na wysokich obrotach Jeżeli chodzi o bębenek, to raczej watpliwa sprawa, musiałbyś przejeździć trochę tysi w totalnym syfie( błoto,a szczególnie sól).
  21. kaido2

    GERLACH

    Wracając do samej aukcji to rzeczywiście z tym werkiem jest "babol" w postaci pomyłki.... Nie ma co teraz już gdybać, a zakomunikować do poprawki na przyszłość, bo nie oszukujmy się taka informacja może wielu skusić. Z tym grawerem to jest tak: Pierwsze wersje go nie miały, późniejsze i inne zegarki na tym mechaniżmie już tak. Chłopaki w ramach serwisu mieli przy okazji wymieniać wahniki na te właściwe.
  22. kaido2

    GERLACH

    No to się trochę zagalopawałem, myślałem , że użyli tych werków do części zegarków, bo koperta miała zostać ta sama, ale: Wykonałem razem 130 mechanizmów( 100 do zegarków + 30 jako serwisowe i one zapewne wszystkie trafiły do 303), Oni zaś wykonali głęboki dekiel( teraz skojarzyłem) do koperty aby upchnąć ST25 w automacie. Werk do Batorego miał grawerowany wahnik. Nie chce teraz wprowadzać nikogo w błąd, ale cześć była chyba grawerowana u producenta mechanizmu, a część w Polsce, mechanizm chiński no chyba , że ja o czymś niewiem. Nie miałem na myśli nagminnego propagowania "własny", ani też nie odnosiłęm się stricte do branży zegarkowej tylko do ogółu, ale spotkałem się, że( w skrócie) ML na każdą swoją pierdołę w 6497 oświadczał światu inhouse, no chyba że się mylę.
  23. kaido2

    GERLACH

    No nie do końca. Mechanizm w Polsce wykonany nie był , ale zmodyfikowany jak najbardziej. Użyto tu " skrótu myślowego" co czyni zresztą wielu producentów/właścicieli wszelakich marek. Do 303 wykonałem wersję manualną wedle życzenia, powstała też wersja taka: i taka: i miały być one użyte do garniturowych z przeszklonym deklem. Dodatkowo mechanizm został odchudzony do granic możliwości , by bez problemu sprostał on założeniu cieńkiego zegarka: W 303 są wersje bez barwień i z modułem daty.
  24. Ja tam wolę.... Pierwsze kilometry codzień z rana ... Na spokojnie( , a później to co innego;) ) , bo w robocie trzeba jeszcze jakoś wyglądać Pozdr!
  25. kaido2

    Jak wyglądamy?!

    Taaa, jednak o włos, a bym nie dostał @ A mogłem dokręcić, a mogłem, szybkirączka nie dałby rady
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.