Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kaido2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    521
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez kaido2

  1. Jak już się chwalimy rowerami na koniec sezonu ( wiem jeździ się cały rok..) to pragnę przedstawić pewnego dziwoląga na bazie radzieckiego Urala z 1969r., znalezionego bez kół w drodze do roboty, który to dołaczył do moich szos już jakiś czas temu Idea jaka towarzyszyła jego powstaniu to rower do wszystkiego na singlu z przełożeniem 48/14 (1:3,42). Sprawdza mnie się to elegancko - jest konkretna kadencja,prędkość, utrzymanie, nie ma problemu na podjazdach w okolicy, hopki wiadomo...- płasko, na luzie da się wysiedziec 50km przy jeździe stricte sportowej. Niby do wszystkiego znaczy do niczego , a jednak: Pozdro!
  2. Dla mnie pochłanianie jest już tematem pomijanym, jednak chciałbym zaznaczyć, że tu dużą robotę robią też kabany. Jedne przy tym samym ciśnieniu chłoną i toczą inne zaś tylko wqr... O kołach nawet nie wspominam. Przykładowo: pełen ameliniak szosowy lepiej ogarnia temat na Michelin Dynamic Sport 700x28 jak plasticzan na tych samych oponach, ale o szerokości 23, podobnie stal na nich może dać po d*pie, koła wszędzie te same, jak i ciśnienie. Sama ochrona nadgarstków jak i zadu też się na to wszytko przekłada. Ale! : i tak można to wszystko sobie w buty wsadzić gdy trafi się przejazd przez kamienie zrzucone z samolotu, wyratować co jedyne może technika. Żeby nie było dalszego dłubania, używam 6-ciu rowerów szosowych przeznaczonych do różnorakich zagadnień, robię rocznie ok 20 kkm dla funu i jak jadę w klubie to tylko z zawodnikami. Jest plastik i plastik, a przyspieszenie zależy od nogi, na gejach i bywa że jest to dodatkowo gra przełożeń, choć na wyjeżdżoną nogę na twardzielach często nie ma bata! Edit: Scalam , bo z telefonu wczoraj było.
  3. Plastik( zwany " karbonem") leci niekoniecznie przy mocnym dzwonie, no i jego żywotność, amelinium często to wytrzymuje, ale też ta żywotność. Mnie jednak zdobyła stal, wyścigowa stal!!! Maszyny na Reynoldsach i Columbusach..... , każdy kto jest w temacie wie o co biega. Małżowinek dorośnie i też się przesiądzie
  4. Nie we wkładce szukałbym problemu, a w siodle i jego ustawieniach. Na dziurach dostają nadgarstki ze względu na to iż praktycznie przechodzi na nie cały ciężar ciała. Przy dobrej owijce korkowej i oponach( a nie kabanach) można zredukować to do minimum odczuwalnego niezależnie, czy rower z plastiku, rurek stalowych, czy amelinium. Na myśli mam rzecz jasna o rower szosowy.
  5. Tzn? U mnie wkładki suche niezależnie, czy klubowy Danielo, czy Kalisto. Wracając do Danielo, bo te jak na razie gruntowniej perzetestowałem pod względem różnych warunków pogodowych, to dużą zaletą ich jest bardzo szybkie schnięcie. Co do wygody to koszulka jak i krótkie bardzo dobrze leżą, pampers nie uwiera i nie ociera, nie złazi do przodu - wiadomo spodnie na szelkach. Przy spodenkach Kalisto jest podobnie, z tym że pampers jest grubszy. Danielo kroje ma typowo szosowe, zaś Kalisto oprócz spodenek - MTB - nawet koszulka i bluza przy kroju race cut jest luźniejsza. Z naszych mam jeszcze Martombike`a i gdyby nie pozakańczane szwy było by ok. Danielo i Kalisto zdecydowanie polecam.
  6. Wszystko zależy od konstrukcji, jak i stopu z jakiego została zrobiona rama - amelinium sam sobie nie równy, podobnie stal. Przy zastosowaniu tych samych muf inną sztywność będzie miała rama na typowym Cro-Mo, inaczej będzie na cjeszce cięższym Hi-ten, a inną na rurach powiedzmy Reynolds 531. Dużo też robią koła, a przedewszystkim ich ogumienie, widelec, oraz użyta owijka. Na twardych kołkach nawet na "miękkiej" Cro-Mo nadgarstki poczują, a jak owijka bele jaka to po kilku dziurach może się odechcieć jazdy. I nadal trzyma przywoity poziom Moja jest już leciwa, ale nadal daje radę Powoli staję się zbierakiem rowerów chyba, bo kilka na różne zabawy ich już mam i tak chociażby nowe nabytki: 1) Gazelle champion mondial: Rama - 57 na rurach Reynolds 531, obręcze - Rigida DP18 wysokostożkowe poginacze, piasty - Tiagra, kaseta- Tiagra, przerzutki p/t - Tiagra, korby/blat- SH600, klamki - Dura Ace, kiera - PRO- rozmiar 42, stery - PRO, mostek, sztyca - Cineli, hample, pancerze - SH600, zaciski- Tiagra, owijka - całkiem konkretna korkowa, jeszcze pojeździ, siodło - Vetta Carbon, waga roweru niespełna 9,5 kila, rower gotowy do jazdy, koszt... 2)Italiański Alan rocznik bieżący 1986 - "kolekcjonerski na ścianę" .Rama 58 amelinium- Alan, piasty, zaciski, korby, blaty, suport, kaseta - Campa(gnolo) , mostek Cineli, kiera -Sakae, obręcze- Mavic M2, sztyca- Cineli, siodło - San Marco( zajebiaszczo wygodne), geje- Gipemme, manetki, klamki- Sh600, przerzutki, hample-Suntour, waga roweru - 8 kila. Przełożenie niestety na ma nogę młynkowe - Płyta -ośka- 50x13. Pozdr!
  7. Oby nowy był lepszy. Sezonu nie zamknąłem. Jeżdżę, bo lubie.
  8. kaido2

    Klubowicze biegają :)

    Jakby to był GPS w telefonie to na rowerze miałbym to samo. Fakt że rower nie jest ujeżdżany w tamtych rejonach. Fixa łapie w kilkanaście sekund. Nawigacja również działa elegancko.
  9. A jak Wam zleciał rowerowy 2014? U mnie w dużym skrócie wyglądało to m/w tak: Nagrywałem w HD, a więc mozna sobie przyzwoity obraz włączyć
  10. kaido2

    Klubowicze biegają :)

    Zerwało mi sygnał GPS. Zreszta wkurza mnie to, bo później wygląda to tak jakby tempo było rwane, albo właśnie jakby mnie ktoś na wózku z góry puścił. O dziwo trasa która biegłem się zgadza i średnia też, bo biegłem z zegarkiem te 7,2 km. Na rowerze takiego problemu nie zauważyłem, może dlatego że w większości śmiagam po otwartych przestrzeniach i nie gubi mi sygnału.
  11. kaido2

    Klubowicze biegają :)

    A to też zależy od treningów i ich jakości, ale generalnie to tak, bo moc w nogach nie idzie wprost proporcjonalnie do osiąganych wyników kondycyjnych które osiąga się dużo szybciej... Kolarz powie "przy bieganiu brak obciążenia", dlatego to bieganie powinno byc uzupełniane chociażby siłką nie tylko na samo wzmocnienie nóg.
  12. kaido2

    Klubowicze biegają :)

    No własnie, tu nogi przy bieganiu w porównaniu do roweru mają lajt, dlatego jeżeli mogę wybieram tą pierwsza opcję.
  13. kaido2

    Klubowicze biegają :)

    Dzięki Stwierdziłem , że skoro nie zawsze się da to chcociaż kondyszkę podtrzymam, a nogi i tak przebierają w tym samym rytmie co na korbach, więc same niosą.
  14. kaido2

    Klubowicze biegają :)

    Nie należę do grona tych co biegają, ale jak aura nie sprzyja jeździe szosowej to wtedy.. Taki efekt po moim trzecim założeniu trampek. A rower swoją rogą też wczoraj zrobiłem
  15. kaido2

    Nasze chronografy vintage

    Heh, teraz skojarzyłem jak żeś Artur pokazał go od drugiej strony. To jest ten sam niemalże zegarek co Roamer Stingrey z tą różnicą że Stingrey jest na V7734, ale koperta ta sama. Jego się bardzo łatwo otwiera - kładąc nacisk na szkło, cała "pucha" wyjdzie z drugiej strony. Niekiedy trzeba użyć większej siły z uwagi na blokujucy syf od strony nazwijmy to "dekla" , który w rzeczywistości jest obudową mechanizmu wraz ze szkłem. Po wyjściu z korpusu koperty, zdejmujesz szkło z uszczelką i masz dojście do mechanizmu. Ale żeby nie było łatwo to mechanizm jest na łamany klucz i trzeba wiedzieć jak go rozłączyć od cześci znajdujacej się w puszce wraz z koronką. Gratuluję zegarmistrza który zabierał się do niego od d*py strony i sp...ł kopertę i puchę.
  16. Ten rok wypada lepiej od poprzedniego. W tamtym zamknąłem się w okolicach 10 tysi przy ujeżdżaniu 2 szos i X. W okresie 8maja - 2 listopada endo wskazało takie coś: Dokładając do tego liczniki z 3-ch szos i x z okresu 1 styczeń - 7maj obecnie cyfra stoi w okolicach 15tysi. Do końca roku jeszcze 3 machne,ale i tak nie dogonię kulegów ze klubu. Pomimo to być panzadowolony, bo ten rok jest naprawdę udany. Pozdr.
  17. Jeżeli się ścigasz na wynik to róźnice są niewielkie i to też pod warunkiem że głowa zdowa, technika i taktyka dopracowana. Na początku przygody wrażenia i owszem mogą wskazywać iż dobry sprzęt, lżejszy robi tą różnice, jednak ze wzrostem wytrenowania okazuje się, że na klocku jest mi łatwiej zostawić grupę na podjeździe pod wiatr. Dla mnie jeżeli chodzi o sprzęt ważne są krecące się koła, dobrze dobrana geometria do stylu jazdy i precyzyjnie działające przerzutki, oraz hample, a czy to będzie Sora, czy 105-ka.. to akurat dla mnie ma odległe znaczenie.
  18. A już się bałem...zatem piona! Miliona kilometrów ukręconych, a i wiecej wyścigów wygranych!
  19. Ale zdajesz sobie carlito sprawę że kolarstwo szosowe nie polega na zmianie rowerka na "szybszy". W pierwszej kolejnoci jedzie głowa jeźdźca,dalej wydolność i noga(moc), rower jako pomocnik i sprzęt są na dalszej pozycji. Ciekaw jestem czy nadal będziesz tak zadowolony z tych karbon koszy jak na "mocnej" kostce bidony zaczną wyskakiwać bo im nie wygodnie. Hmmmm i to jest myśl, dokleje czerwonych naklejek, albo cały machne na czerwono i być może teraz utrupiony peleton nie rozbroi mnie taktycznie.
  20. Cierpliwości, od razu nie złazi, trzeba się trochę pobawić, ciepła woda(max 30st.) + margarynka, mydełko i po spłukaniu znów margarynka i mydełko. Akcja bezporednio na plamę. Temat nieraz przerabialem z wszelakimi ciuchami rowerowymi, Złażą nawet stare zaschnięte plamy po smarach i wszelakich olejach używanych w rowerach.
  21. Margaryną, a następnie mydłem. Nic dodać, nic ująć, Tarmac tak ma
  22. Ponoć daje, nawet były przeprowadzane badania jednej z firm które to jasno potwierdziły. Średnio ogolone dają +1km/h. Coś w tym musi być, ludzie startujący w zawodach są wygoleni. Inna sprawa że ktoś z obfitym zarostem jadąc pod wiatr poczuje go też na nogach, a więc sam komfort jak dla mnie też inny. To zależy w jakich warunkach się ta szosą śmiga. tak jak pisze Bartosz jest sztywniej, efektywniej w zatrzaskach dedykowanych( np LOOK)na płąskim , ale w terenach górzystych czy nawet pagórkowatych moim zdaniem lepiej SPD. Inna rzecz gdy rower służy tez jako turystyk i trzeba z niego zejść i gdzieś przejść. Kurde, też chciałem sobie przyszpanować: Ale w tak niemodnym 30-to letnim szczurze zostały mi tylko te kolory ledwo widoczne przy dużej prędkości, więc rower zostaje tylko do jeżdżenia, szybszego jeżdżenia
  23. Carlito, moja tekst dotyczył kasku. Z Twoich wypowiedzi wywnioskowałem że nie ma osoby która na własnych doświadczeniach przemówi że warto, dlatego w ten może małoelegancki sposób ujełem ” jak przyszlifuje to wtedy założy".
  24. LMed, PICAD, tu nie ma nawet o czym dyskutować w tym temacie. Sam doświadczy, zmądrzeje. Niech wyważa otwarte już dawno drzwi, zresztą kto bogatemu zabroni. Jeżeli to ma Cię jeszcze bardziej zmotywować to napisze: I tu się grubo mylisz Od kiedy jeżdźę w kasku to na trasie zawsze ktoś krzyknie coś miłego, uśmiechnie się , pomacha. Są to zazwyczaj osobniki płci pięknej. Mnie to nie rusza specjalnie że akurat panie...,jednak będąc kulturalnym odkrzyknę pomacham, uśmiechnę. Z niebezpiecznych sytuacji to ostatnio jadąc czasowo, nadjechało lewym pasem obok autko, gdzie pani chciała sobie ponagrywać na komórkę " zapierd...go kolarza". Z marszu wskazywałem wyprzedzenie mnie , bo stwarzali zagrożenie na drodze( ok 50-ki miałem na wskazywaczu), a trochę już tak ze mną jechali.
  25. A ja mam nawet pampers taki wielorazowy na stałe wszyty Piotr, jak pisałeś wyżej to były inne czasy, nie uwzględniłeś też mody kolarskiej i całego tego buuuum! . Ludzi jeżdżących na rowerach z dnia na dzień wszędzie przybywa, tak jak przybywa biegaczy czy samochodów na jednego członka rodziny, a infrastruktura za tym wszystkim nie za bardzo nadąża. Jest tłoczno i nie zawsze komfortowo i jeszcze jak dodać sposób poruszania się użytkowników ze smartfonami, słuchawkami to już powstaje pewne ryzyko. co innego wyścig dzieciaków na szerokiej nie uczęszczanej drodze jadacych max12km/h 20 lat temu,a co innego współczesna dżungla. Wypraszam sobie, nie znam czasów starszych panów na tyle by się pod tym podpisać (joke).To zagrożenie dla zdrowia może występować, bo przecież guma i plastik i kto wie czy nie współczesny styropian mogą się okazać rakotwórcze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.