Nie mam powodu, bo prawdę piszesz, tylko żenujące jest z Waszej strony osobiste wyjazdy typu Marcin jest złośliwy, czy też "gn..j który zaraz mnie tu zgnębi". Nie wiem czy to wynika z braku umiejętności rozmowy lub braku argumentacji, albo innych powódek? Uwierzcie że na mnie takie teksty nie robią wrażenia, jednak Was może stawiać w pewnej niedogodnej sytuacji ze strony obserwatora czytającego watek z tzw" boku".Wracając do rozmowy, to części u zegarmistrzów pomijając ruskie do wielu cal.brak, a i z ruskimi zaczyna być krucho , bo " fachowcy" się na baterie przerzucają, jednak to nie znaczy że i nie da się zaradzić problemowi, bo chociażby mechanizm jak najbardziej można kupić chociażby u zagranicznego pośrednika i dać ogarniętemu zegarmistrzowi by ewentualnie wymienił co trzeba lub tez wymienił cały mechanizm. Ile razu padło stwierdzenie " Pan , przyniesie, ja wymienię?" Poziom wykształcenia wielu fachowców zostawia niestety wiele do życzenia. ST16 badziew? Pierwsze słyszę, no ale to może dlatego że żaden mnie się jeszcze nigdy nie zepsuł, a i tez na bubla fabrycznego jak dotąd nie trafiłem.