Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kaido2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    521
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez kaido2

  1. Ile i co jak się zużywa to pojęcie względne, bo zależy chociażby jakiej klasy jest osprzęt i jak kto jeździ, a o tym jak kto dba już nie wspominam. U mnie ostatnio klękł wolnobieg, a dokładnie twardy rząd po przejechaniu 25kkm, a jednej znajomej robiłem biegówke w połowie zimy, która przejechane miała zaledwie 3kkm. Środek się praktycznie wysypał, widoczna była ingerencja soli. Generalnie jak dbamy o rower tak potem mamy. Osobiście wolę tradycyjny wolnobieg czy kasetę, łatwiej to doprowadzić do ładu i składu zaraz po jeździe w agresywnych warunkach. Da się to spokojnie zrobić, podzespoły można dostać. Opory toczenia to raczej nie od tego zależą, fakt jak jest poskręcane wszystko na chama ze skąpą ilością smaru zwłaszcza na konusach że ledwo koło się kreci, to opory jak najbardziej występują i to dotyczy każdego roweru, dlatego dobrze jest sobie taki rower po zakupie przejrzeć na spokojnie we własnym zakresie, albo skorzystać z pomocy kogoś znajomego co się na tym zna. Taka Sora też tak się da zmieniać, nawet nie czuć kiedy przechodzi rząd podczas startu z miejsca. Na najpodlejszym CS-HG 50-9 przejechałem jak na razie 10kkm i kaseta wygląda jak nówcia. Dodam że używam głównie twardych przełożeń( 12T, 13T). Koronki na rozciągniętym łańcuchu tu czy tu piłują się tak samo, fakt że grube trochę dłużej, jeżeli jednak dodać że użytkownik ma twardą nogę, to niefortunne stanięcie na pedały może spowodować przeskok, co najczęściej skutkuje z jej wymianą. Koronka do kasety kosztuje 15-20 pln, kaseta powiedzmy 90 pln, części do bębna też nie są drogie, tylko co się łatwiej i szybciej serwisuje kaseciaka, czy torpedo? Odpinasz linkę z haczyka przy torpedo i ściągasz normalnie koło.
  2. Obecnie nie jeżdżę na takim, jednak miałem do czynienia. Zazwyczaj mają 3 biegi w sam raz do jazdy miejskiej.
  3. Ale jakich półśrodków? Kiedyś na tym się jeździło i było dobrze, były manetki na rurze i też było dobrze. W różnych noskach w różnych rowerach przejeździłem od roku jakieś 20kkm. Wszystko kwestia przyzwyczajenia i techniki jazdy.Nie wyobrażam sobie biegania z przełajówką po lesie(nie wszędzie się wjedzie) w spd-kach. Tak samo robiąc traskę 300 kilową spacer po jakiejś miejscowości może wydać się nie wygodny, a tak zakładam cywile i biegnę czy idę gdzie chce bez niedogodnień. Wiem, można wziąść dodatkowe buty, jednak im mniej bagażu na długą trasę tym lepiej, zamiast tego lepiej niech w to miejsce wejdzie dodatkowa butle z piciem. Ja dla przykładu jeżdzę w tych samych. Na minusowe wchodzi odpowiednia skarpeta + dodatkowo ochraniacz jeżeli jest już poniżej -10, a latem cieńkie skarpetki. Dla mnie akurat sport i tu jest ta różnica. Musze umieć jeździć w każdych warunkach i na wielu rowerach nawet w nocy: A to mnie się najbardziej podoba: Pozdrawiam wszystkich kręcących.
  4. kaido2

    Nasze nowe nabytki vintage

    Ze to składak po byku. Koperta wygląda na ruską z garniturowej Rakety.
  5. kaido2

    Nasze nowe nabytki vintage

    Żyję, po krótce separując się od internetu na rzecz roweru.
  6. kaido2

    Nasze nowe nabytki vintage

    I pomyśleć że kiedyś kupiłem takiego za 5 pln. Z nowych trafiłem fejka, prawdziwego szwajcarskiego fejka z 70 XIXw. Zenek I coś dla mojej Damy:
  7. Zimna się nie boję, co jednoznacznie oznacza że zamierzam dalej jeździć ile wlezie. Rower na zimę przygotowany jest: Jedyne zaplotę mu koła na większe obręcze co pociągnie za sobą zmianę laczków. Do pierwszych śniegów równolegle ujeżdżane będą szosówki tak i na dystans jak i na czas.
  8. Jak jeździec wie czego chce to nie ma dylematów.
  9. Ostatnio kupiłęm rame cromo na złomie ze starego Hirozona . Amor w tym nie jest jeszcze rozkraczony a i suport w dobrym stanie. zadowolony złożyłem z tego zabijake do lasu. Ku mojemu zdziwieniu geometria jest jak na mnie elegancka tej ramki a i zapiernicza to na szerokich laczkach po asfalcie jak szalone. Jedyne powyżej 35km/h na twardym nogi mają młynek. Jest dokładnie tak jak piszesz. Na ostro wybrałbym 26, bo się IMO lepiej zbiera , zaś na relax po ubitym 29.
  10. Przyznaje że trzeba mieć odwagę aby publikować tego typu wyczytane tu teorie. Pomijając już wygodę na maratonach jak i same prędkości to ciekaw jestem tylko na czym przejechałem od maja 4k km skoro mój rower stoi w gablotce? Idę zobaczyć czy on jeszcze tam stoi.
  11. kaido2

    GERLACH

    Panowie Moderatorzy Piotrowie, dziękuję w imieniu swoim za czujność nad tematem, oraz Darkowi za reakcję.
  12. No i nie jest to Doxa a jakiś zegarek z założoną tarczą pochodząca z Doxy z połowy lat 20-tych.
  13. Pierwszy przykład to Etanche. Numeracja wraz z przynależnością tu była nadawana przez producenta zegarka jak w wielu przypadkach. Drugi przykład to numeracja wykonana już przez niemców gdzie numer nad DH jest numerem seryjnym nabity przez producenta, zaś numer niżej wraz z DH jest nadany przy pomocy odpowiedniej do tego przystosowanej prasy również podobnie jak w wielu przypadkach. Niemcy zamawiając pule zegarków zwłaszcza u producentów szwajcarskich otrzymywali je z DH nabijanymi u źródła gdzie w tych przypadkach numer identyfikacyjny był numerem seryjnym, lecz należy pamiętać iż z pewną ilością fabrycznie nadawanych DH nabywano zegarki do obrotu rynkowego wewnątrz , czy jako zakupy nieoficjalne i te były bez DH lub innych znaków identyfikacyjnych, które to w pewnych sytuacjach nadawane były że się tak wyrażę " na warsztacie"
  14. kaido2

    GERLACH

    Dokładnie, SBIHRZ2(Eta) występuje w najtańszej ofercie Szanghaja dostępnej za ok 300 pln. W najtańszych Parnich rzecz jasna też można je znaleźć
  15. kaido2

    GERLACH

    Konkretów jest kupę i łatwe są one do znalezienia czyżby chociażby na drugim forum? Pozatym odnośnie konkretnych modeli tegoż producenta wiele informacji nie tylko i tam się znajduje, ale też można znaleźć czy to na jego stronie, WUS, czy FB gdzie przy ostatniej opcji istnieje możliwość bezpośredniej rozmowy. A teraz proszę delikatnie podkreslić , gdzie to ja wyrządzam krzywdę wspomnianym maszynom. G.Gerlach jest inicjatywą, która pod innym kątem spogląda w tym zakresie. Jak wiemy jest fundacją która to nie opiera się tylko na tworzeniu swoich zegarków. Obrane tu są proste i oczywistew sferze zegarkowej dla twórców założenia, które w skrócie można przedstawić jako jakość w dobrej cenie, gdzie w ofercie mamy dobrze wykonany zegarek z całkiem przyzwoitymi parametrami, na sprawdzonym mechaniźmie w naprawdę przyzwoitej cenie. Niestety, ale fundacja na starcie przyjeła drogę w kierunku mechanizmów chińskich, gdzie uwarunkowane to było kilkoma aspektami zebranymi na własnym doświadczeniu. Właśnie w tym sęk że to raczej im nie grozi. Proszę zauwżyć że G.Gerlach ma odbiorców w tej materii na całym świecie.
  16. kaido2

    GERLACH

    Chyba pogratuluje rozeznania w temacie? A teraz wypadalo by podkreslić co nieco , bo np ja jak i zapewne wielu nie wiemy o co się autorowi dokładnie rozchodzi.
  17. kaido2

    GERLACH

    Piotrek, no jak to nie wiesz? Odpowiadając na pytanie na które znasz odpowiedź, to należy tu uwzglednić wszystkie zegarki na standardowych mechanizmach w stalowych kopertach. Firm jest multum jak i modeli u jednych jak i drugich zaś wykonanie ich to dany standard. Te bez znaczka kosztują na wyrost do 1kpln, zaś te ze znaczkiem powiedzmy do 10kpln. Za prawde powiadam Tobie jaskiniowiec w tej materii Tobie nie grozi.
  18. kaido2

    GERLACH

    Co prawda różnie jest i błędy zdarzają sie nawet najlepszym i dotyczy to wszystkich, jednak jak dotąd nie spotkałem się z paluchami, czy rdzą w mechanizmach chińskich z którymi miałem styczność , natomiast owszem słyszałem o różnych pojedyńczych przypadkach wśród licznej rzeszy uzyrtkowników tej alternatywy. Nienasmarowany bęben się jak najbardziej zdarza, lecz w przypadku zegarków Gerlacha jak pisałem wcześniej podzespół ten jak i cały mechanizm poddawany jest przeglądowi, gdzie chociażby elementy są na nowo doglądane i smarowane, a dokładność chodu regulowana. Zegarki Seagulla wypadają drożej spośród innych chińczyków tej samej klasy, bo tu już dochodzi aspekt marki, jednak 1kpln to nie jest kwota za zegarek aby można było go uznać w moim mniemaniu drogim. Wierzę że dla niektórych to może być kwota atronomiczna jednak przy zegarkach z tej samej półki produkcji szwajcarskiej jest to tylko ułamek.Oczywiście pojęcie wartości materialnej jest tu względne chociażby z powodu czynników wpływających na ocenę pojedyńczej osoby, podobnie jak gust, dlatego też ta kwestia tu powinna zostać pominieta. Dla mnie to kwota której mogę nie zauważyć, zaś dla Ciebie może to być cała miesieczna wypłata. Zgodzę się że kupno przedmiotu z niewiadomego pochodzenia to ryzyko, można by nawet napisać że duże. Wielu Kowalskich zdecydowało się na taki krok, wielu zostało rozczarowanych i się zraziło, zaś wielu jest po dziś dzień zadowolonych. To oczywiście jest loteria, jednak z cześciami nie jest aż tak źle - jest to tylko kwestia rozeznania w "świecie" gdzie zegarek często można odesłać, doogadac się ze sprzedawcą czy w ostateczności podjąc samemu naprawę zdobywając odpowiednie części, które to wbrew pozorom można nabyć chociażby w " marketach". Zaufanie jedynie można mieć do sprawdzonych producentów niezależnie kto jest właścicielem. Produkcja podzespołów wchodzacych w skład zegarka wszędzie wygląda tak samo, bo technologia niezmienna jest z tymże niektórzy stosują chłyty do których nikt się nie przyzna, bo to są przecież pieniądze.
  19. kaido2

    GERLACH

    Umówmy się, że ludzi na tym czy na innym forum zegarkowym raczej ciężko sklasyfikować do rangi normalnego użytkownika, z racji tego iż normalny użytkownik ma 1, góra 2 zegarki zazwyczaj kwarcowe z niskiej półki i zakupione gdzie popadnie, bo była taka potrzeba.Wielu tu i ówdzie nabywa różnoraki sprzęt w/g własnych upodobań różnymi nieraz ciężkimi drogami i jak śmiem twierdzić wysyłanie gdzieś zegarka do danego puktu czy poszukiwania podzespołów na własna ręke nie stanowi dla nikogo żadnej bariery. Kwestia leży tu jedynie w sensie rozeznania i ewentualnego dogadania co do dalszych przyszłościowych działań zwiazanych z kontynuowaniem pasji poprzez jej rozszerzanie .Sam powinieneś zresztą wiedzieć jak sprawa tu wygląda , bo co by niebyło kolekcjonujesz stare Atlantic`ki. Inna sprawa jest taka że w przypadku chińczyków znika wiele dodatkowych opłat, natomiast żywioność powinna być porównywalnie taka sama albo i nawet lepsza na korzyść chińskich biorąc pod uwage takie samo normalne użytkowanie jak w przypadku szwajcarskich niby z tej samej klasy, jednak tego to się czlowiek dopiero dowiaduje jak sobie dany sprzęt rozbierze na części pierwsze i dogłebnie "poogląda".
  20. kaido2

    GERLACH

    Nieukrywam iż każdy ma prawo z jakiegoś powodu chociażby nieudzielić pierwszej pomocy. Domyślam się że rozważane chrono to ST19, które to od pewnego czasu są nader popularne w zegarkach z funkcją stopera. Niestety co też było pisane na innym forum i to dość szczegółowo odnośnie usterki , trafiła się licha pula tych mechanizmów, która to miała dość błachą przypadłość, jednak na tyle okazała się ona problematyczna iż wielu rozkładało ręce włącznie z serwisami danego producenta, a może dokładniej firmy składającej dane zegarki. Jak dotąd wszystkie egzemplarze, które do mnie trafiły łącznie z tymi z którymi producent nie dał sobie rady nie sprawiły mnie najmniejszego problemu z usunięciem dolegliwości w omawianym mechaniźmie. Maszynę oczywiście mogę śmiało polecić zwłaszcza że w nowych egzemplarzach wyżej omawiany problem już nie występuje.
  21. kaido2

    GERLACH

    Zapewne rozmawiałeś z niewłaściwymi osobami. Nic nie stoi na przeszkodzie by wysłać do nich stosownego maila. Wyprzedzając coś mnie się zdaje, że nie będzie większego problemu co do usług pogwarancyjnych.
  22. kaido2

    GERLACH

    W przypadku mechanizmu stosowanego przez G.Gerlach to można się szczegółowo zapoznać z nim np na konkurencyjnym forum gdzie nawet swego czasu dogłębnie pod kilkoma względami został on przeze mnie przedstawiony. I tu Cię muszę zmartwić, bo one wszystkie tak mają. Fabrycznie są wyregulowane do poziomu COSC, Lecz po czasie z jakiś przyczyn może się zdarzyć że dokładność któregoś się rozjedzie gdzie przy tej własności " nadarzonego pojedyńczego egzemplarza" producent daje możliwość ponownego wyregulowania zegarka.
  23. kaido2

    GERLACH

    Wizerunek jak wizerunek, przynajmniej szczery bez otoczek i gier poniżej pasa. Co do mechanizmów to one przecież są na nowo składane w Polsce z tych co przyjdą, jednak z uwagi na to że ambicje są większe to te mechanizmy się modyfikuje pod różne cele co też widać w ułamku na powyższych zdjęciach.
  24. kaido2

    GERLACH

    Wizerunkowo mówisz?
  25. kaido2

    Nasze nowe nabytki vintage

    A bateria wchodzi w grę?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.