[emoji1787] no ciężkie czasy, ale jak spadło, to trzeba uśredniać. Kruszce długoterminowo a nie spekulacyjnie [emoji6] W liceum nauczycielka matematyki nie dopuściła mnie do matury, bo mi się nie chciało uczyć, musiałem zdawać maturę z geografii. W 3 klasie na półrocze miałem 6 jedynek [emoji1787], ale na koniec roku powyciągałem oceny. Nigdy nie powtarzałem klasy. To był ciekawy okres dla mnie, ale niekoniecznie widziałem siebie w książkach. Jestem w branży finansowej. Licencjat skończyłem z finansów i rachunkowości, magistra z zarządzania. W bankach pracowałem ok 8 lat, JDG mam od 8 lat w branży finansowej, spółkę finansową ponad rok. I o czym to świadczy ? O tym, że nawet jak ktoś miał złe oceny w szkole, nie musi oznaczać, że przegrał życie [emoji6] Uważam, że wysoka, ale czy wystarczająca, to już w zależności od potrzeb i poziomu życia [emoji846]