Nie jestem jakims fanem duzych bagaznikow, inazczej jezdzilbym pewnie pick-upem , ale zastanwia mnie z czego wynika ta ograniczona pojemnosc. Normalnie nie zprzywiazuje do tego wiekszej wagi, ale kiedys zauwazylem, ze ojciec w Ls ma duzo mniejszy bagaznik, niz ja w mniejszym XF. W przypadku hybrydy ok. Gdzies trzeba upchnac akumulator, ale w wersji benzynowej potrzebne jest miejsce tylko na kolo zapasowe. Mysle ze ja spokojnie wrzucilbym 2 wory kartofli, a ojciec max jeden Skora w Lexusie jest ok. Moze wyglada na delikatna, ale jest naprawde trwala i trzyma fason, czego nie moglbym powiedziec o BMW. Tam skora wydaje sie byc ordynarnie gruba, a po 50 tys km wygladala jakby wymagala interwencji chirurga plastycznego i trzeba by ja naciagac, zeby nie tworzyly sie faldy