Dosc porownywalne rowery, moim zdaniem, Canyon ma jednak przewage nad Trekiem. Komfort, gwarancja, cena, bardziej uniwersalny naped na lepszych podzespolach. Ten sram w Treku jakis pomieszany, z tylu gx, manetki x5, czyli bardzo budzetowo i na korbie srednio x7, ten sram sie tam konczy gzie shimano w canyone zaczyna, mniej brandowi producenci sprzedaja to pewnie w rowerach za 2000 pln. Korba w treku 36/22 czyli mala, trudno sie tym rozpedzic, chyba ze ktos ma nogi szybsze niz koliber skrzydla, to oczywiscie kwestia preferencji, ale ja mam 40 i wydaje mi sie malo, a 22 praktycznie niepotrzebne Brak funduszy rozumiem doskonale, od dziecka zyje z ta przypadloscia, nie kapuje jednak co chcesz zrobic z jednym kolem, dlatego zqpytalem. Przyszedl mi na mysl nawet monocykl Jaki jest plan ?