Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Valygaar

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    925
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Valygaar

  1. Mają stempel/herb identyczny z tym używanym przez Porsche. Ten znaczek jest wyciskany i czymś tam dodatkowo utwardzany. Pomysł jest identyczny z oferowanym przez fabrykę. Jeszcze była fabryczna opcja podłokietnika z herbem, napisem marki lub czysty. Wybrałem tylko zagłówki. Pozostałe elementy nie mają znaczków bo nie miały wychodząc z fabryki. Poza ikoniczną szklanką na listwie z uchwytami
  2. To dwuosobowa manufaktura mająca kilku współpracowników typu elektronik, snycerz, formierz. Porsche nie oferuje takich usług po zakupie. Jeśli czegoś nie zamówisz fabrycznie to masz dwie opcje: kupujesz coś co mają w akcesoriach (tequipment) albo kupujesz coś jako część zamienną. Obie opcje mają wady: pierwsza to ograniczony zakres, na przykład nie kupisz dekorów drzwi, to całkiem inna opcja sprzedawana w komplecie z cała tapicerką. Kupisz za to na przykład dekory deski rozdzielczej. Opcja dwa to koszmarne koszty, a przede wszystkim Porsche marudzi na sprzedaż niedopasowaną do VIN i konfigu. Więc opcja, że sobie bazowe wnętrze zamienisz na dowolny wypas w oparciu o kupione w serwisie klocki jest mocno naiwna, ale przede wszystkim koszmarnie droga. Ja mam dekory oryginalne Porsche, z deski nowe z drzwi używki w stanie NOS. Jest tylko jeden producent (niemiecka manufaktura), który potrafi zrobić idealny wzór carbonu Porsche. Ich ceny sa jednak zbliżone również do oryginału i nie ma sensu kupywać tego. Można za to sobie zamówić idealnie pasujące coś czego Porsche nie przewidziało do środka lub na zewnątrz. Wszyscy pozostali mają złe lub jeszcze gorsze kopie. Dla mnie nie do zaakceptowania. Pozostałe elementy tj. alcantara, skóra oraz nici to są materiały identyczne z oryginałami (mają zdaje się nawet certyfikaty Porsche heritage). Generalnie cały proces to jest dość skomplikowana akcja projektowo-logistyczno-rzemieślnicza 😏
  3. Kilka amatorskich zdjęć gotowego wnętrza.
  4. a nie ma wrocic calkowicie nowa konstrukcja za rok-dwa? 🤔
  5. https://tvn24.pl/zdrowie/doda-o-stosowaniu-analogow-glp-1-tlusciochy-sa-leniami-lekarze-wyjasniaja-czemu-dieta-i-ruch-to-za-malo-st8962053 A wam bliżej do opinii Dody czy doktorów habilitowanych? 🤔
  6. Valygaar

    Perfumy

    A to ma być ten sam "smak" co Noir Extreme? Bo wg mnie to nie są podobne zapachy. Noir jakiś czas temu przeszedł reformulację i pachnie...inaczej, choć nadal bardzo dobrze. Ta poprzednia wersja to jest mega sztos. Poza tym Bois jest relatywnie tani, jak ci nie podejdzie dasz komuś po rodzinie
  7. Valygaar

    Perfumy

    Oczywiście, że TF. Do kompletu jakaś fajna koszula z lyocell od niego i to jest zestaw prima sort Ale ja nie jestem obiektywny, bo TF bardzo lubię w każdej postaci, zaś Creed to jeden z niewielu hype producentów, którego zapachy dla mnie nie pachną i nie trwają 🫣
  8. Valygaar

    Ceny paliw u Was

    Zasadniczo niespecjalnie zwracam uwagę na ceny paliwa. Nie dlatego, że mam gdzieś, chciałbym jeździć za darmo, ale po pierwsze i tak muszę jeździć, a po drugie nie mam głowy do cen. Nigdy nie wiedziałem ile kosztuje kostka masła czy zeszyt szkolny. Ale faktura na ponad pięć stówek za zatankowanie auta osobowego, to jest jednak grube przegięcie. Nie da się tu uciec od polityki. Naprawdę trudno pojąć, że cały świat jest w terrorze, ale nie lokalnym ("mainstreamowi" terroryści). Mamy globalny atak terrorystów polityczno-ekonomicznych 🔴🔵 i ⚪️🔵
  9. Kierownicy jeszcze nie widziałem. Mocno czekam na efekt drzwi i foteli bo to duże elementy z paroma smaczkami. EDIT: drzwi prawie gotowe
  10. Valygaar

    Brawo Iga Świątek!

    Na podstawie poszlak jedynie - psycholog wydaj się być najbardziej prawdopodobnym słabym ogniwem w tej maszynie 🤷‍♂️
  11. Valygaar

    Brawo Iga Świątek!

    Oczywiście, że poprawiać - czy ja napisałem, że "nie"? To są jednak detale, a teraz leży cała baza, przez problemy z obszaru najprawdopodobniej mentalnego. Poprawa serwisu na teraz to jak sypanie szafranu na przypalone danie ze spleśniałych składników 🤷‍♂️
  12. Valygaar

    Brawo Iga Świątek!

    Z tymi samymi umiejetnosciami serwisowymi była długo numerem 1.
  13. Valygaar

    Brawo Iga Świątek!

    Zmiana trenera nic nie da. W sensie technicznym. Na tym poziomie nowy coach może Ci dać jakiś minimalny impuls, te 1-2% dodatkowe wyciśnięte np. z taktyki, niuansów itp. A u Igi teraz szwankują najprostsze rzeczy. A że umie odbijać paletkom to chyba nikt nie wątpi. Ciągle, nawet w kryzysie, potrafi mieć genialne mecze. Nie ma regularności i nie ma odporności. To jest tylko i wyłącznie psychika. Nerwy i mięknące nogi. Ją trzeba poukładać mentalnie. Prosta recepta, ale w obecnej sytuacji to jest bardzo duże wyzwanie. Główny trener może tu coś pomóc ogólnie ogarniając ten burdel, owszem, ale to nie jest zasadniczo jego zadanie. Tu trzeba być już super fachowcem od psychy.
  14. Na efekt końcowy jeszcze trochę trzeba poczekać. Ale to co widziałem już zrobione wygląda całkiem smakowicie.
  15. Valygaar

    Perfumy

    Kurde, oba te zapachy są super 😳 Szczególnie Bengal ostatnimi czasu wśród osób stykających się ze mną robi zaskakującą furrorę. Planujesz 💸?
  16. No chyba, że nazywasz się Jean Pierre-Fux i robisz popisówkę przed Chrisem Lundem 🫣
  17. @TomcioMiki nie wiem jak długo, jak ciężko i jak nieprawidłowo technicznie musiałbyś wykonywać prace w budowlance, aby realnie zepsuć sobie tak bardzo kręgosłup (i raczej nie byłby to tylko kręgosłup) 🤔 Ten mit budowlanki to może miałby znaczenie jeśli byłeś wieloletnim więźniem obozu pracy 🤷‍♂️ Nie chcę się wyzłośliwiać. Spróbuj o siebie trochę zawalczyć 🤞
  18. Wygłuszenie w tym modelu, jeszcze wersji bez dachu mijałoby się z celem Będzie upgrade wnętrza w kierunku GTS/Spyder.
  19. @Remy kolega @stefanekmac napisał, że ma ponad 70 lat, określone problemy i praktycznie zero doświadczenia. Odsyłanie go do AI jest dyskusyjne. Zalecałbym po pierwsze dobrego lekarza sportowego, który zleci odpowiednie badania plus skonsultuje z trenerem/fizjo punkt wyjścia do dalszych działań (na podstawie analizy obecnej kondycji fizycznej + badań). Zawsze warto zacząć ćwiczyć, ale to nie może być na łapu capu, bo łatwo zrobić sobie krzywdę. Podobnie z dietą. Tzn. powszechnie znany syf można bez obaw wyrzucić. Ale już rekompozycja diety do jest znowu przede wszystkim pochodna wyników badań biochemicznych i fizycznego punktu wyjścia i w drugiej kolejności celów do osiągnięcia. Bądźmy ostrożni z wypisywaniem prostych recept ☮️
  20. To jest jeszcze pikuś. Najwięksi szkodnicy, to np. kierowca trucka, który jest 6 dni w trasie, ale "z pomocą kołcza spiął dietę i ćwiczy na parkingach" i po roku wygrywa debiuty kulturystyczne. Bo klucz to motywacja i konsekwencja. To młodym (i nie tylko) chłopakom totalnie ryje beret. Inna grupa to ci z życiową formą wypracowaną na AI, tego jest wysyp niesamowity. Ale to jest zupełnie inna bajka, niż to co mnie skłoniło do założenia wątku.
  21. No jak działa... To trochę tak, jakbyś napisał, że zmieniłeś gąbkę na rękawicę i dzięki temu myjąc codziennie auto masz je notorycznie czyste. Pieniądze przeznacz, jeśli jeszcze nie kupujesz, na kreatynę - jeden z niewielu suplentów, który działa i to niewspółmiernie dobrze do ceny. Nie jestem zwolennikiem poprawności politycznej, ale w tym przypadku mam właśnie takie hamulce. Choćby z powodu tego promila ludzi faktycznie chorych na otyłość. Zakładając ten wątek miałem też z tyłu głowy pewien mechanizm typowy dla ogólnej kategorii wymókowiczów, nieważne czy to obszar ten czy tamten. Otóż takie bezrefleksyjne wkładanie ludziom otyłym do głowy, że to powszechna choroba, epidemia wręcz, nawet Dzień taki jest, pozwalamy im umościć się w sferze komfortu. No bo to przecież jakiś wirus otyłość, tylu zakażonych, olaboga. Zaczekam na szczepionkę (w sumie już jest - bardziej jako pigułka po), a jak nie pomoże to mi NFZ wytnie żołądek. A czekając na zabieg wypiszę dziecku zwolnienie z WF, zajem stres, albo się nagrodzę bo życie ciężkie i krótkie 🤷‍♂️
  22. Nabytek mojego syna. Ale doradzałem i nadgarstek mój więc wrzucam. Świetnie leżą te 42 mm
  23. No miałem okazję jeździć prawdziwym M. Mało tego, jedno miałem na przedłużony weekend. Ale wtedy mój kolega był szefem jednej grupy dealerskij BMW więc to mogło mieć jaki związek 🥷🏻 Spotify podsumował mój wiek jako słuchacza na 26 lat, grywam z chłopakami przed dwudziestką, nie wyglądam na starca (raczej). Więc to robienie się starym utożsamiam z: ograniczaniem ryzyka oraz maksymalnie efektywnym wykorzystaniu czasu jaki mi na tym świecie pozostał. Raczej typowe dla ludzi na podobnym etapie życia, bez wchodzenia w szczegóły czy to 40, 50 czy 60 lat. Dla mnie zatem M5 jest po prostu mało efektywne: kosztowo i jako wartość dodana. Nie kręci mnie pokazywanie pleców pojedynczym supercarom na autostradzie albo wizja 3 paczek na budziku. Dzikie przyspieszenia w cywilnym życiu szybko się nudzą, a dodatkowo sprowadzają ogromne ryzyko dla siebie i innych. Kupić M5 żeby jeździć na tor to jest jakaś abstrakcja. Tak, myślałem o dwulitrowym Z4 bo takim jeździłem, i to auto jest świetne, daje doskonałe wrażenia jezdne i nieosiągalny dla M5 pułap poczucia wolności i wyjątkowości. Ale żeby była jasność- M5 to technicznie absolutny top możliwości inżynieryjnych. Nie krytykuję technikaliów, gdybam sobie jedynie nad sensem posiadania takiego auta 🤷‍♂️ No jasne. Posiadanie eMki nie jest nielegalne, ani nawet imho niemoralne Myślę, że to właśnie jest główna przyczyna kupowania tego auta, czy się ktoś przyzna czy nie - kupić sobie miejsce w elicie 🤷‍♂️
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.